w krainie erka
"wszędobylski propagator strachu, czyli (e)rka 1 a właściwie karawan diabła"
62 obserwujących
2486 notek
2326k odsłon
  423   0

Polska zapłaci karę.. (wojna psychologiczna)



Polska zapłaci.. nawet do 2mln dziennie.. co najmniej 2mln dziennie..
złotych.. euro.. od 13lutego.. od 1marca.. od zaraz.
astronomiczne kwoty.. koniec świata.. koniec PiSu..


Pianobijców siejących panikę (tudzież radujących się, że zaraz UE przywali
PiSowi - bo jak wiadomo to PiS będzie płacił, z kieszonkowego Kaczora)
 uprzejmie proszę o podanie pierwotnego źródła tej "informacji"
(a nie artykułu w Rzepie).


A świadomych prawnie EUropejczyków mających reguły sądownictwa w jednym palcu
równie uprzejmie proszę o wskazanie sądu czy innej instytucji prawnej,
która nakłada kary bez wyroku.  Moim skromnym zdaniem
instytucjonalnie i proceduralnie takie działanie jest niemożliwe,
ale może gdzieś tam w UE jest inaczej..

Dokładnie to samo medialne bicie piany  było przerabiane w przypadku
nachodźców (tam, o ile pamiętam miało być ćwierć miliona euro od łebka,
a łebków miało być 7tysiecy) Był wyrok? Była ta kara? Polska zapłaciła?

Nieco inaczej było w przypadku Puszczy Białowieskiej: po około dwóch latach
zapadł wyrok i wyznaczono  karę (100tys/dzień). Po paru dalszych miesiącach,
od kary odstąpiono, bo Polska ustąpiła. Polska nie płaciła tej kary. zero euro.


A teraz przy okazji sądów (którymi TSUE się nie zajmuje, co owa TSUE
zresztą sama dopiero co potwierdziła) Polska ma zacząć płacić!
Pierdyliony i to już, od przyszłego tygodnia!
Każda Kaczka, Soroka i Gienek potwierdzi!
(i zbuduje na tym wizję końca świata)



By zamknąć tę notkę zostawię następujący wypis
(przekornie nie podając źródła):

Wysokość kar nakładanych przez Trybunał w Luksemburgu
zależy od PKB państwa członkowskiego.

W przypadku Polski maksymalna,
jednorazowa grzywna może wynieść 4 mln 245 tys. euro.

Trybunał może ukarać Polskę karą dzienną,
naliczaną od ogłoszenia wyroku do momentu wyeliminowania naruszenia.
Może ona wynosić od 1731 do 34 tys. 638 euro za jeden dzień.

Gdyby Polska wciąż łamała zarządzenia Komisji Europejskiej
może dojść do drugiej rozprawy. W przypadku jej zasądzenia
opłata dzienna może wynieść od 5120 do 307 tys. 224 euro.




PS o pianobijczej magii liczb pisałem już wcześniej, a więc szkoda klawiatury:

https://www.salon24.pl/u/rk1/1014775,ke-straszy-polske-karami-finansowymi



-








Lubię to! Skomentuj34 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale