I po Gowinoburzy:
Kaczyński przegrał, a lamentuje Budka i Biedroń.
Totalni cierpią, bo Kaczyński poniósł klęskę.
No nie inaczej :D
Najładniej, choć ciut histerycznie, podsumował to Czarzasty, w punktach:
1. miała być odrzucona dzisiaj ustawa dzięki Gowinowi. Nie została odrzucona,
2. miały być przesunięte o rok wybory, bo przecież Gowin to obiecał. nie zostały,
3. miał być wprowadzony stan klęski żywiołowej, dzięki Gowinowi. Nie został wprowadzony,
4. Gowin miał być marszałkiem Sejmu. – Przecież obiecał to części opozycji. Gowin nie został marszałkiem Sejmu,
5. Gowin miał gwarantować rozwalenie złego rządu PiS. Nic się takiego nie stało.
Oczywiście jest to wina PiSu i porażka Kaczyńskiego.
dla kumatych: to jest to staczanie sie po równi pochyłej :))
I oczywiście to nie Czarzasty się zawiódł.
Czarzasty to przewidział.
Zawiedli się inni.
-
Inne tematy w dziale Polityka