..zerkam na kolejne notki @londocity, który nie moze sie nadziwić
nabijaniu łapek, mimo ze przeciez nowy tu nie jest..
Na obecnym Salonie24 są różne liczniki bijące na chwałę salonu24:
oko (liczba wejść) - wiem jak nabić ten licznik (są banalne programiki odświeżające).
łapki (polubienia/nielubienia komentarzy) - nie wiem jak,
ale widać że można i ten licznik nabijać (w powiązaniu
z liczbą odsłon i bez tego związku)
nieruszone dotychczas to:
liczba komentarzy w notce oraz liczba linkowań notek (łapki FB)
- domyślam się jak można je nabić, ale nabijacz w trakcie nabijania
może zostać ujęty i zdemaskowany (jego nick).
No i jeszcze są serduszka (liczba polubień notki)
- te są nie do ruszenia. przynajmniej jak na razie.
No właśnie: To jest wyzwanie.. :)))
Taki sukces (przejęcie władzy nad serduszkowym licznikiem)
salonowi nie zaszkodzi, bo salonowi już nic nie zaszkodzi.
a więc to żadna zbrodnia, tylko wyzwanie dla amatorów :)
a poważniej:
W obecnie realizowanym przedsięwzięciu medialnym p.t. Salon24.pl
nie są potrzebne ani blogi, ani blogerzy, ani komentatorzy.
to samowystarczalny, samoklikający samograj biznesowy.
Główna rolą administracji S24 jest pilnowanie
by w/w nie weszli w szkodę, nie narazili interesu
na jakieś sądy, procesy... Czyli są oni jedynie
potencjalnym źródłem kłopotów.
By ich uniknąć admini mają ewaporatory,
wystrzeliwujące w kosmos takie zagrożenia.
A jednak wbrew tej kalkulacji blogi i blogerzy nadal
są tu tolerowani. I za to należy sie wdzieczność
Bicepsowi i jego Adminom. Za to należą im się serduszka.
łubu-dubu.
tag: nieWOŚP
-


Komentarze
Pokaż komentarze (21)