..po co rozmawiać z małpą,
skoro można z kataryniarzem
(Xięga przysłów polskich)
Morawiecki wezwał Webera do otwartego starcia przed polską publicznością.
na twiterzu piszą:
1. Jeśli Weber odmówi - będzie tchórzem.
2. Jeśli się zgodzi - potwierdzi, że jest szefem Tuska,
że Tusk reprezentuje niemieckie, antypolskie interesy.
Win-win.
Najpewniej kataryniarz wybierze trzecie wyjście:
zamilczy, nijak się nie odniesie,
grając na przetrzymanie/zapomnienie.
(tak jak często robi to jego małpa).
Nie szkodzi.
I tak już bardzo pomógł.
Thank you, Weber ;D
-------------------
PiS (Polska) contra PO (Niemcy).
PO powstało i działa za niemieckie pieniądze,
na korzyść Niemców kosztem Polski.
Doskonale Niemców rozumiem. Gdybym był Niemcem,
dbałbym o niemieckie interesy - czyli zwalczałbym PiS.
Jest oczywiste, że nie chodzi tu o bzdury
typu deMOkracja, praworządność itp.
To puste frazesy.
Niemcy potrzebują taniej siły roboczej i prostego rynku zbytu.
Nie chcą żeby Polska stała się znaczącym konkurentem
(stąd torpedowanie wszelkich polskich inicjatyw gospodarczych).
Polska ma być ubogim konsumentem na łasce szkopów.
No i nie chcą by ktoś im się wcinał w interesy z Rosją.
Tusk fur dojczland, wysłannik Webera na Polskę,
stara się jak może, by tak się stało.
tag: Weber Gruppe
-
-



Komentarze
Pokaż komentarze (13)