Dwa przypadki:
1. Szafarowicz
Bzdurny donos deMOkratów
(partyjne młodzieżowki ze wsparciem starszaków atakują).
Pierdylion podpisów pod petycją o zdekapitowanie Oskara.
Sprawa wlecze się ponad pół roku.
Po drodze "pisowski minister" konsultuje się z "pisowskim rektorem".
Następny etap: 7listopada.
Młyny UW mielą powoli (ale na miałko)
2. Norweżka
Ambasador obcego państwa stawia do pionu rektora autonomicznej uczelni WUM.
Interweniuje, spotyka sie z rektorem, wymusza zawieszenie studentki.
co momentalnie następuje.
Niestrudzony ambasador donosi na następnych studentów.
https://twitter.com/YacovLivne/status/1719278076180275363
(antysemickie komentarze pod tym ćwierknięciem,
nie nadają się do umieszczenia na portalu Salon24)
tak czy inaczej, piłeczka po stronie deMOkratycznego rektora autonomicznej uczelni.
Zachowa się deMOkratycznie, czy autonomicznie?
Dwa przypadki. Jakże różne, jakże podobne..
Przyglądam się z ciekawością, jak to się rozwinie
w Wolnej Polsce wydartej z łap reżimowego reżimu,
gdzie i jak ta deMOkracja zatriumfuje.
na WUM już zatriumfowała.
może zatriumfuje jeszcze bardziej.
na deMOkratycznym UW czekamy na werdykt
autonomicznej (no przecież!) komisji.
Tu jeszcze nie wiemy czy już przyjszlo nowe, deMOkratyczne
czy też jeszcze trzymie się stare, reżimowe.
czekamy skandując: AuTOnomJA!! deMOkracJA!! kONsTYtucJA!!
-


Komentarze
Pokaż komentarze (56)