Urzekły mnie te szpadle :D
(kto czyta s24 ten wie)
Rysują się trzy możliwości:
1. PiS zebrał/podebrał 231 szpadli
– Prezydent nominuje na premiera Morawieckiego
(raczej mało prawdopodobne).
2. AntyPiS jest zwarty und gotowy
- Prezydent nominuje na premiera Tuska.
I niech chłopaki i dziewczyny i pozostałe 56 płci
się wykaże (niech rotują na chwałę PiSu :D).
3. Wariant najciekawszy
- Prezydent nominuje na premiera Kosiniaka-Kamysza,
który ma dwie możliwości większościowe:
A) PSL może zagrać na PO, czyli wejść pod PO
i szarpać się z PiSem, a także z lewicą, konfą, a nawet z Hołownią,
miotać się w absurdalnych kompromisach, bezproduktywnie rotować itd.
Ta opcja w sumie nie różni się od drugiego wariantu.
B) PSL może uwolnić się od PO, postawić na PiS.
Tym samym zatrzeć fatalne wrażenie po latach koalicji POPSL
i opozycyjnej totalitarności. Dodatkowy plus: w tym wariancie
składowa Hołowni przestaje grać znaczącą role.
Tudzież Lewica. Tudzież pomniejsze pajace..
+ a może część normalnych szpadli da się przewerbować,
bo lepsze to dla nich niż kolejne lata gnicia
w opozycji z totalnymi.
Podsumowując, są dwie opcje:
deMOkratyczna, turboliberalna, unijczykowa (warianty 2 i 3A to to samo)
lub reżimowa, konserwatywna, polska (warianty 1 i 3B to to samo),
A która zaistnieje zależałoby od Tygryska.
Mocne wyzwanie, duża odpowiedzialność.
Tag: szpadlologia stosowana
-


Komentarze
Pokaż komentarze (22)