Dział: Polityka Temat: Oczywistości
Obietnice wyborcze.
A w nich programy socjalne, festiwal populizmów, korumpowanie elektoratu
- rozne okreslenia projektów prospołecznych funkcjonują w przestrzeni medialnej.
PiS - wiadomo, co naobiecywał.
PO nie jest gorsze. Też ma program pełny obietnic socjalnych: dla dzieci, dla rodziców, dla młodych, dla seniorow (dla naiwnych tutaj: https://platforma.org/nasz-program a także wczesniejsze obietnice, choćby ta: https://www.salon24.pl/u/rk1/932382,tusk-wreszcie-zazna-spokoju).
Teraz wybuchła se wiosna, która obiecała jeszcze wincej i ma już 14% (albo 41%).
a to dopiero początek. tej fali już nic nie powstrzymie..
Nikt Ci tyle nie da, ile PO i Biedroń (to przeciez to samo) obieca!
No i co, ortodoksyjni? - pyta zajebiście końtrowersyjny Niezawisły.
No i nic. Luzik.
No i pstro (copyright: Beret wiadomo w czym).
Bo wystarczy tylko dostrzec jedną, ale zasadniczą różnice:
W przeciwieństwie do różnych Tusków, Schetyn, Biedroniów
i tym podobnych czarnych (czy tęczowych) koniów-bajerantów
dobrozmieńcy realizują swoje obietnice.
Zjawisko, fenomen (!) niewystępujący u deMOkratow!
PiS jest jedynym ugrupowaniem,
które jest wiarygodne w swoich propozycjach/programach
gdyż chociaż część z nich, w miarę możliwości, realizuje.
Tylko i aż tyle.
A ludzie to widzą. i doceniają.
-


Komentarze
Pokaż komentarze (21)