Mistrzyni US i French Open szlochała na boisku po tym, jak została pokonana 6: 2, 6: 2 przez Amerykankę Jessicę Pegulę w półfinale turnieju drużyn mieszanych w Sydney.
„Byłam po prostu smutna. Ale to nie pierwszy raz, kiedy płakałem po przegranym meczu, nic specjalnego” – powiedziała Świątek.
Zwycięstwo Peguli pomogło Stanom Zjednoczonym objąć prowadzenie 2:0 nad Polską, podczas gdy Włochy wygrały oba mecze otwarcia z Grecją.
Pozostałe gry pojedyncze zostaną rozegrane w sobotę, a w razie potrzeby zostanie rozegrany debel mieszany. Wymachując pięściami podczas emocjonującego starcia z numerem 6 na świecie, Marią Sakkari, Włoszka Martina Trevisan wygrała 6:3, 6:7(4), 7:5 w meczu trwającym 3 godziny i 14 minut.
„O mój Boże, to była dzisiaj wielka bitwa i jestem naprawdę bardzo szczęśliwa. To było niesamowite” – powiedziała Trevisan. „Czasami musiałam się uśmiechać, ponieważ pomogło mi to…
kontynuacja notki 363 słowa więcej



Komentarze
Pokaż komentarze (6)