Cholera, Covid złapałem, jak nic, także mam wywalone, ale i przechlapane.
Cholera, Covid złapałem, jak nic, także mam wywalone, ale i przechlapane.
Po takim znakomitym entree, trzeba by coś na ostatek przekąsić, wrzucić na ruszt, ale to wieczorem, pod kodeinę, będzie, jak znalazł.
Teraz popatrzyłem po MSN, ale tylko na tytuły, które drań laptop podsuwa mi pod nos, bo podobno lubię czytać o Urszuli i Donaldach dwóch, ale to nieprawda ponieważ ostatnio uwielbiam patrzeć na foty z minami a’la Musolini Elona.... kontynuacja notki


Komentarze
Pokaż komentarze