126 obserwujących
3787 notek
1742k odsłony
72 odsłony

Mój pierwszy wywiad w ... masce

Wykop Skomentuj2

Polecam lekturę zapisu wywiadu telewizyjnego, jakiego udzieliłem na początku epidemii (która wtedy nie była jeszcze pandemią). Rozmowę przeprowadziła red. Katarzyna Gójska, a  została ona emitowana w programie „W Punkt” w TV Republika. Było to połączenie via Skype w Brukseli.   


„W Punkt”- wieczorna rozmowa Telewizji „Republika” Katarzyna Gójska, witam Państwa bardzo serdecznie, my teraz przenosimy się, a w zasadzie połączymy się też z Brukselą, w Brukseli jest europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki. Witam bardzo serdecznie, dobry wieczór, mam nadzieję, że się za chwilę zobaczymy i usłyszymy. Dobry wieczór. No , widzę, że bardzo trudne warunki w Brukseli , Panie Pośle. 

– Witam Panią, witam Państwa, po raz pierwszy w takiej sytuacji, ale rzeczywiście tutaj też już stwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa, ale nie jest jeszcze potwierdzone, dzisiaj na lotnisku w Zaventem, na które przyleciałem już szereg ludzi w maskach tylko może bardziej profesjonalnych niż ta, ale też widziałem Polaków w takich maskach, którzy przylecieli z Warszawy samolotem LOT-u, cóż obawiam się, że to będzie coraz bardziej taki powszechny krajobraz europejski. 

Panie Pośle, wczoraj i dzisiaj rozmawiamy również z przedstawicielami, szefami Głównego Inspektoratu Sanitarnego w Polsce i wedle jednak tego, co oni mówią, wedle wiedzy, którą do tej pory już świat naukowy zdołał ustalić na temat koronawirusa to taka maska, ale tak naprawdę to i bardziej skomplikowane maseczki nie chronią przed zakażeniem, taką maseczkę ewentualnie może mieć ten, kto już ma koronawirusa i wtedy ogranicza jego rozprzestrzenianie, więc rozumiem, że Pan Poseł  jest jeszcze zdrowy i zresztą zdrowia serdecznie życzę. 

 – No, dziękuję bardzo za to słowo „jeszcze”... Bardzo Pani dziękuję 

 ... ale proszę jakby mieć na uwadze to, że być może nie jest to skuteczna ochrona, ale skoro już rozpoczęliśmy rozmowę na temat koronawirusa, to w gruncie rzeczy czytając chociażby dzisiejsze wypowiedzi członków sztabu głównej kandydatki opozycyjnej w wyborach prezydenckich pani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, chociażby jej chyba nieformalnego, ale jednak szefa sztabu pana Sławomira Nowaka, ale też i samej kandydatki trudno nie odnieść wrażenia, że zagrożenie koronawirusem staje się powoli jednym z głównych tematów polskiej kampanii wyborczej , a jeżeli prawdą jest, a tak rzeczywiście prawdopodobnie jest, że nieuniknione są również przypadki zachorowań w Polsce, to tym bardziej ten temat będzie nabierał kontekstu politycznego. We Włoszech Silvio Berlusconi i jego partia deklarują pełne wsparcie dla rządu choć wiemy, że ta relacje na linii opozycja-większość rządząca są bardzo, bardzo ostre i bardzo, bardzo napięte. W Polsce zdaje się, że opozycja stara się uderzyć zagrożeniem epidemiologicznym w prezydenta Andrzeja Duda. 

– Mam podobne wrażenie, ale opozycja walczy o to, żeby miano „totalnej” było zasłużone, nie tylko gdy chodzi o zabieranie środków unijnych własnej ojczyźnie czy donoszenie na własny kraj na arenie międzynarodowej, ale także, gdy chodzi o takie sprawy,gdzie w obliczu zagrożenia, kryzysu takich bardzo istotnych, ludzkich problemów opozycja w innych krajach europejskich pokazuje solidarność z rządem dlatego, że to się wyborcom podoba, to jest pokazanie, że jest to jakby ponad podziałami działanie  - a tutaj opozycja totalna w Polsce wręcz przeciwnie... Cokolwiek by mogło uderzyć w rząd jest używane, co niestety ,coraz bardziej właśnie dzieli Polakow : nie PiS dzieli Polaków, nie rząd Prawa i Sprawiedliwości , tylko właśnie tego typu działania opozycji totalnej. 

Panie Pośle, ja zapytam, bo ja wspomniałam o Sławomirze Nowaku, który zdaniem mediów jest takim autentycznym, faktycznym, realnym szefem sztabu wyborczego pani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, że tą postacią nie jest właśnie Bartosz Arłukowicz, który podobno jakby został przymuszony do tego, by zgodzić się pełnić taką rolę tylko w pewnym sensie figuranta, jeżeli można tak powiedzieć, ale Sławomir Nowak to jeden z najbliższych współpracowników Donalda Tuska, z kolei w sztabie główną postacią, jedną z głównych postaci sztabu wyborczego Szymona Hołowni jest pan Cichocki, też jedna z głównych, najbliższych osób premiera Donalda Tuska, jego bardzo bliski współpracownik przez wiele, wiele lat. Co to oznacza Pana zdaniem, że za sztabami dwóch kandydatów opozycyjnych, jednego partyjnego, czyli Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i jednego, który przedstawia się jako osoba spoza polityki, stoją ludzie Donalda Tuska? 

– Po pierwsze to trzeba jeszcze dodać, że również takie bardzo ciepłe wypowiedzi demonstracyjne, różne spotkania w Brukseli z panem Kosiniakiem-Kamyszem też pokazują, że Donald Tusk swoje poparcie może i koncentruje na pani Kidawie-Błońskiej, ale jednak rozdziela na innych kandydatów. Dlaczego? 

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka