126 obserwujących
3824 notki
1752k odsłony
585 odsłon

Białoruś, część szerszej gry…

Wykop Skomentuj13



      Sytuacja międzynarodowa staje się coraz bardziej skomplikowana . Białoruś, nie ma co ukrywać, też jest terenem starcia wpływów różnych „playmakerów”, którzy chcą zachować lub poszerzyć swoje strefy wpływów politycznych, a więc ekonomicznych. Rosja czerpie korzyści ze współpracy z prezydentem Łukaszenką, a jednocześnie szantażuje go zamknięciem kurka gazowego i alergicznie reaguje na wszelkie próby politycznego romansu Mińska z Unią Europejską czy USA.

      W interesie Polski i Europy leży niepodległa Białoruś.

Nie powinniśmy robić nic, co wepchnie Mińsk w łapy Moskwy. Odwracanie się do Białorusi plecami jest błędem. Apelowanie o respektowanie swobód demokratycznych i wolności – błędem nie jest. Pogodzenie obu tych rzeczy jest sprawa wielce skomplikowaną, ale konieczną.

     Na naszych oczach od ponad trzydziestu lat zmienia się geopolityczna mapa Starego Kontynentu. Również, w dużej mierze ,za naszą wschodnią granicą, Ukraina pożeglowała w stronę Zachodu i mimo powszechnej znajomości tam języka rosyjskiego, jest to – ów proces westernizacji - rzecz raczej nieodwracalna. Społeczeństwo ukraińskie chce u siebie Zachodu, a nie Wschodu. Ukraińcy głosują nogami, a ich zapatrywania polityczne ewoluują: jeszcze kilkanaście lat temu tylko zdecydowana mniejszość Ukraińców chciała akcesu ich państwa do NATO – teraz te proporcje zdecydowanie się zmieniły. Z Białorusią jest nieco inaczej, bo poziom ekonomiczny , który osiągnęło społeczeństwo białoruskie, jest nieco wyższy niż społeczeństwa ukraińskiego – nie ma tez tak dużych kontrastów gospodarczo-socjalnych, jak na Ukrainie. Jednak, zwłaszcza w większych miastach, w których spora część mieszkańców była na Zachodzie i ma pewne porównanie, aspiracje obywateli są też inne, niż były wcześniej.

      W poprzednich wyborach prezydenckich na Białorusi Waszyngton i Moskwa tak naprawdę wspierały tego samego kandydata -kandydata opozycji. Łukaszenko wygrał bezapelacyjnie, wtedy i dziś, ale skala społecznego buntu dzisiaj jest tam znacznie większa niż cztery lata temu. Rosja prowadzi skomplikowaną grę, w której często wspiera niektórych kandydatów opozycji – zwłaszcza tych, którzy okazują się bardziej, uwaga… prorosyjscy niż Łukaszenko. Oczywiście niemała cześć opozycji jest z kolei z drugiej strony -glownie narodowcy, którzy uważają, że „Car Aleksander” Łukaszenko niedostatecznie białorutenizuje ich kraj...

       Polska powinna wspierać suwerenność Białorusi – przy wszystkich ograniczeniach tejze suwerenności . Jednocześnie musimy być częścią głosu międzynarodowej opinii publicznej, która domaga się tam demokratyzacji.

Czy Mińsk będzie skazany na alternatywę – fatum: „niepodległość” albo „ demokracja”? Oby nie.

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka