133 obserwujących
4132 notki
1841k odsłon
  104   0

Powrót reprezentacji, Akademia Talentów i polski finał Ligi Mistrzów!

To były dla polskiej siatkówki bardzo intensywne dni. Kadra Heynena pobawiła się z Belgami niczym kot - Sarmata flamandzkimi i walońskimi myszami. A nasze dziewczyny grały z Bułgarkami. Wszystko to działo się w Łodzi w hali, w której odbywały się mecze Mistrzostw Europy 2019 kobiet. Wtedy, przypomnę, Biało-Czerwone ograły wicemistrzynie świata Włoszki i dzięki temu zwycięstwu weszły do pierwszej „czwórki”. To nie zdarzyło się od 2009 roku. Wówczas – też zresztą w Łodzi – nasze panie opromienione złotymi medalami w 2003 i 2005 roku, ale też „po przejściach” czyli nieudanych igrzyskach 2008 – zdobyły brązowy medal.

Byłem na dwóch meczach Polaków i na jednym kadrowiczek Jacka Nawrockiego. Towarzyskie mecze nie budzą większych emocji, choć na przykład bloki Polaków powodowały, że ręce same składały się do oklasków. To była „polska ściana”!

Więcej emocji było w Częstochowie, gdzie miałem okazję jako wiceprezes PZPS obserwować mecze młodziczek 12 klubów na tradycyjnym turnieju „Czaka”. Dwudniowe zawody zgromadziły przeszło 200 uczestniczek! Każda z nich, a także trenerzy, sędziowie, organizatorzy i służby medyczne otrzymali ode mnie upominki. Jak te dziewczyny grały! Z jaką werwą, ambicją i zaangażowaniem!

Ostatnie dni to również dwie bardzo ważne konferencje prasowe z moim udziałem. Jedna odbyła się w Jastrzębiu-Zdroju. Dotyczyła ona tamtejszej Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla. Lista obecności: prezes klubu JW- mistrzów Polski, Adam Gorol, trener – koordynator Dariusz Luks, który pracuje z osiemdziesięcioma chłopakami, którzy tam uczą się i trenują w szkole z internatem i halą, wiceminister Aktywów Państwowych, odpowiedzialny za górnictwo Artur Soboń, prezydent Jastrzębia Anna Hetman, prezes Śląskiego Związku Piłki Siatkowej Marcin Weiner oraz wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej do spraw finansowych … i moja skromna osoba.

Jastrzębie czekało na mistrzostwo 17 lat, ale pochwały należą się dla tego klubu nie tylko za złoto MP, ale przede wszystkim za to, że ten bardzo profesjonalny klub, który przecież grał w finale Pucharu Polski, a także wygrał siatkarską Letnią Grand Prix, inwestuje nie tylko w topowych zawodników, ale również w szkolenie młodzieży. Stąd zresztą list intencyjny PZPS i Jastrzębskiego Węgla, który podpisaliśmy parę miesięcy temu, a którego zadaniem jest wsparcie dla JW, gdy chodzi o Akademię Talentów, skupiająca uzdolnioną młodzież z całego kraju, a nawet paru młodych ludzi z korzeniami za naszą wschodnią granicą. W poprzednim sezonie – gdy chodzi o rozgrywki tegoroczne jeszcze się nie zakończyły – wychowankowie AT zdobyli dwa złote medale w młodszych kategoriach wiekowych, a w najstarszej, juniorskiej, srebro. Co ważne, dają szereg zawodników do ligowej siatkówki: Plus Ligi i pierwszej Tauron Ligi. Ich wychowankowie potrafią wystąpić w wieku 16 lat w Lidze Mistrzów – Jakub Popiwczak – którego rekord pobił w tym roku Maksymilian Granieczny, który w LM i Plus Lidze zadebiutował w wieku 15 lat! Można tylko podziękować JSW i Skarbowi Państwa za środki, które obficie wędrują i na klub Jastrzębski Węgiel i na Akademię Talentów. Zgodnie z dewizą JSW, która brzmi: „Wydobywamy to, co najlepsze” wydobywają węgiel, ale też i siatkarskie talenty… Fedrują „czarne złoto”, ale też siatkarskie złoto MP.

Druga konferencja odbyła się w Bydgoszczy, a poświęcona była współpracy sponsorskiej między Polskim Cukrem żeńskim Pałacem Bydgoszcz grającym w Tauron Lidze. Bydgoszczanki to swoisty fenomen: klub w przyszłym roku będzie obchodził swoje 40-lecie a w najwyższej klasie rozgrywkowej gra nieprzerwanie 29 lat, a więc sezon 2021/2022 będzie trzydziestym z rzędu. Obojętnie czy to Tauron Liga (od zeszłego sezonu) czy LSK czy Orlen Liga – dziewczyny z Bydgoszczy zawsze w niej są. A jeden z dwóch założycieli tego klubu, Waldemar Sagan był obecny na tej konferencji – także jako członek prezydium zarządu PZPS. Poza nim i moją skromną osobą, uczestniczył w niej prezes klubu i były trener kadry narodowej oraz Bydgoszczanek Piotr Makowski, dyrektor marketingu Polskiego Cukru Paweł Piotrowski, prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Siatkowej Ryszard Ciężki. Na zarzut, że ja, Dolnoślązak, wrocławianin, pomagam drużynie z Kujawsko-Pomorskiego, odpowiem, że przecież pomagam wszystkim, a żeński Volley Wrocław kolejny rok wsparcia z KGH ogłosił w mojej obecności dwa tygodnie temu...

Ciekawa jest karuzela transferowa, gdy chodzi o siatkarską Ligę Mistrzów Świata przed kolejnym sezonem. Cóż, to będzie chyba jeszcze ciekawsza liga niż w ostatnim pasjonującym, pełnym glorii sezonie 2020/2021.A mi się marzy w związku z tym coś, co niedawno wydawałoby się niemożliwe do spełnienia. Chodzi mianowicie o … polski finał siatkarskiej Ligi Mistrzów! Czy to „mission impossible” ? Wcale nie! To może tylko kwestia czasu!

Uwaga, uwaga, do Igrzysk Olimpijskich w Tokio już tylko dwa miesiące i tydzień…

*tekst ukazał się w tygodniku „Słowo Sportowe” (18.05.2021)


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport