137 obserwujących
4991 notek
1966k odsłon
  706   2

Odlot „Baćki” i odchylenie Tuska

Łukaszenko, myślałem, dyktator . Nic bardziej mylnego! To gra pozorów. On tylko gra dyktatora, ale tak naprawdę, to facet z kosmosu  albo agent UFO lub inny „Obcy - ósmy pasażer Nostromo”. Upewniłem się o tym, gdy obejrzałem, jak „Baćka”, tow. dyrektor kołchozu -prezydent przemawia w cerkwi, jak to Polacy (a także Bałtowie) szturmują granicę Białorusi, błagając o sól i kaszę gryczaną…
      W rzeczy samej jest gość z innej galaktyki albo bierze to, czego inni nie biorą, bo efekty są piorunujące. Jedni pacjenci uważają, że są Napoleonami, inni -jak Łukaszenko- oczami (chorej) wyobraźni widza Sarmatów upominających się gdzieś w Brześciu o sól i  kaszę gryczaną (nie powiem, lubię od dzieciństwa, dziś też jadłem).
     Co by jednak nie powiedzieć, pan Ł., jest lepszym dyktatorem niż pan P. Po pierwsze dlatego, że dłużej rządzi -aż 26 lat, gdy Putin jako premier – prezydent - premier i znowu prezydent lat 23. Po drugie, że Łukaszenko tylko śmieszy, tumani i straszy, a Putin ma krew na rękach i to w skali przemysłowej.

Ojczyzna tegoż Putina odcięła nam kurek z gazem, bo Polacy nie chcieli płacić rublami. Trzeba zupełnie nie znać Polaków, żeby tak zrobić. Teraz dopiero my się zepniemy, zaweźmiemy, nawet trochę zjednoczymy i – damy radę!

Piszę, mimo że brzuch mnie boli ze śmiechu. Właśnie przeczytałem w „Wyborczej”, że na Słowenii przegrali… nacjonaliści! O mój Boże! W ostatnich wyborach porażkę poniosła tam Słoweńska Partia Demokratyczna premiera Janeza Jansy, która przecież jest członkiem, uwaga, Europejskiej Partii Ludowej Donalda Tuska ! Dopiero „Wyborcza” odkryła, że Tusk ma u siebie, w EPL jakichś okropnych nacjonalistów. I albo biedak o tym nie wie, bo już średnio „jarzy bazę”, albo wie, ale nic nie mówi. Jako historyk wiem, że komuniści po paru latach panowania w Polsce (i nie tylko) zaczęli w swoich szeregach walkę z odchyleniem prawicowo-nacjonalistycznym. Minęło parę dekad i w buty komuchów weszła totalna opozycja, a odchylenie „prawicowo-nacjonalistyczne” odkryto u Tuska. Okazał się on zakonspirowanym rusofobem, germanofobem i wrogiem Merkel. A potem Donek wziął i się obudził...

•    tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (04.05.2022)

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka