Blog
Silna Polska w Europie Narodów
Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki Eurodeputowany. Polityk PiS.
109 obserwujących 3075 notek 1487097 odsłon
Ryszard Czarnecki, 7 marca 2018 r.

Rezolucja PE w sprawie Polski jest „wodolejstwem”

346 2 0 A A A

Witam serdecznie, Jan Przemyłski, naszym gościem jest eurodeputowany z Prawa i Sprawiedliwości, Ryszard Czarnecki.


- Witam serdecznie, witam Państwa.


Zanim przejdziemy do rozmowy, chciałbym naszych czytelników, naszych słuchaczy zaprosić do lektury nowego numeru miesięcznika „Nowe Państwo”, a w nim między innymi o tym, jak komuniści wypędzali Żydów.


Panie Pośle, w PE odbyła się kolejna debata, została przegłosowana rezolucja. Co to oznacza dla Polski?


Edith Piaf kiedyś śpiewała: „rien, rien”. Mogę zaśpiewać to samo. Czyli kompletnie nic nie oznaczała . Ta rezolucja nie oznacza żadnych formalno-prawnych skutków, następstw tego wodolejstwa, tej rezolucji, która oczywiście karci Polskę i która de facto w sensie politycznym powiela to, co Komisja Europejska przyjęła już dwa miesiące temu, w grudniu przerzucając piłeczkę z napisem „Polska” do ogródka Rady Europejskiej, która jak wiadomo ma deliberować czy wobec Polski ma uruchomić artykuł 7. w końcu ostatecznie, czy też nie uruchamiać? Prezydencja bułgarska i premier tego kraju Bojko Borisow oficjalnie zabrał w tej sprawie głos, mówiąc, że to jest w zasadzie w ogóle niepotrzebne,a przy okazji skrytykował Donalda Tuska. Po czym okazało się, że jakieś siły poza prezydencją bułgarską, która powinna układać co jest w agendzie spotkań Rady, jakieś siły spowodowały, że to znalazło się w tej agendzie. Był to, prawdę mówiąc, kolejny odcinek opery mydlanej, nie latynoamerykańskiej, ale europejskiej, która odbywa się w Brukseli albo w Strasburgu względem Polski. Te same kłamstwa Timmermansa, ten sam brak wiedzy, te same zaklęcia. Europejska Partia Ludowa wystawiła, nie wypadało inaczej, posłankę z Malty, a więc kraju, który nie ma w Polsce specjalnych interesów - bo inni jakoś się nie palili do tego. Na Twitterze zamieściłem fotografię kompletnie pustej sali europarlamentu. Prawdopodobnie większa frekwencja była w barze obok o wdzięcznej nazwie „Mickey Mouse”, który sąsiaduje z salą obrad PE. Pewnie europosłowie uznali, że lepiej pić drinki w „Myszce Miki”, że to jest o wiele bardziej użyteczne niż słuchanie głupstw na temat Polski. Natomiast jest coś takiego, że przy moim odwołaniu zadziałała ta sama koalicja,tylko,ze oni wtedy jednak nie uzyskali 2/3. Teraz było trochę więcej niż 2/3, bo 68% głosowało za tą rezolucją. Można powiedzieć, że 1/3 europarlamentu jest impregnowana na te bzdury, brednie, te defamacje na temat naszego kraju – a 2/3 to jest taka „rainbow coalition”, taka tęczowa koalicja: komuniści, liberałowie, zieloni, socjaliści, Platforma, PSL i wydaje się, że tak już zostanie do maja przyszłego roku, mianowicie wtedy będą wybory do Parlamentu Europejskiego i wtedy myślę, że ten parlament będzie dużo inny.


Jak się zmieni?


Będą eurorealiści, eurosceptycy, euronegatywiści, konserwatyści, tradycjonaliści, będzie zapewne mniej lewicy, będzie zapewne jednak mniej chadeków. Jednym słowem będzie to europarlament bardziej pluralistyczny, gdzie tego typu nagonki na Polskę jak teraz – będą w dużo mniejszym stopniu, myślę nawet, że ich nie będzie, albo będą bardzo ograniczone.


Panie Pośle, teraz drugi temat, mamy nowego wiceprzewodniczącego europarlamentu. To stanowisko należało do Pana. Nowym przewodniczącym jest profesor Zdzisław Krasnodębski. Co Pan myśli o tej kandydaturze i sposób, w jaki został wybrany? Ile głosów miał zdobyć? A ile zdobył?

Bardzo dobry kandydat na mojego następcę. Myślę, że będzie walczył o polskie interesy. Natomiast, gdyby wierzyć tym wszystkim deklaracjom, zapewnieniom publicznym składanym do mediów, że frakcje, które doprowadziły do mojego dowołania zagłosują na Polaka, na kandydata PiS-u (bo przecież - mówili - tu nie chodzi o Polskę, tu chodzi o Czarneckiego...) – gdyby zatem policzyć głosy posłów tych frakcji, które wcześniej deklarowały poparcie dla innego polskiego kandydata,byle Boże broń ,nie Czarneckiego, to Krasnodębski powinien był otrzymać w sumie około 700 głosów - a dostał zaś niespełna 280! Oznacza to, że bardzo duża część tych posłów z grupy socjalistów, liberałów, komunistów, zielonych, w jakiejś mierze także na pewno frakcji, w której jest PO i PSL (czyli chadeków) – na pewno zagłosowała na jego rywala z Estonii, wstrzymała się od głosu lub nie zagłosowała wcale.


Dlaczego tak się dzieje? To jest odwet za Donalda Tuska?


Bo Polska jest ością w unijnym gardle, bo Polska prowadzi samodzielną politykę zagraniczną, samodzielną politykę gospodarczą i imigracyjna. Polska potrafiła postawić veto dla wypływu olbrzymich pieniędzy dla naszego kraju. Polska za rządów PO i PSL-u była jednym z pięciu, sześciu najbiedniejszych krajów Unii Europejskiej. A jednocześnie, gdy chodzi o skalę wypływu pieniędzy z polskich spółek-córek do spółek-matek w Niemczech, Francji, Holandii, innych krajach, to było to jednym z największych wypływów pieniędzy w Europie. I nagle przyszedł rząd Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński powiedział „nie” i stąd reakcją na to, że skończyło się to Eldorado jest ten wściekły atak w mediach zachodnioeuropejskich, także w Parlamencie Europejskim oraz w Komisji Europejskiej. My musimy pogodzić się z tym, że będą nas atakować. Róbmy swoje, musimy mieć własną politykę gospodarczą, niezależną własną politykę zagraniczną. Natomiast niech nikt nie oczekuje, że premier Morawiecki wyciągnie różdżkę czarodziejską i sprawi, że oni nie będą nas atakować. Oczywiście, oni będą nas atakować. Teraz to trochę zelżało.

Skoro wszyscy będą tak atakować, to może lepiej nie być w tej Unii europejskiej, skoro my tak wszystkim strasznie przeszkadzamy? Lepiej, żeby Polska była swego rodzaju wasalem tych bogatszych państw?

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów; wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @OBSERWATOR24 Dziękuję, niedługo wydam książkę z takimi właśnie reportażami.
  • @TEODOR49 Dziękuję za dobre słowa.
  • @MAREK.W Dziękuję za miłe słowa. Co do Rosji: niestety, znacznie dłużej niż rok...

Tematy w dziale Polityka