118 obserwujących
3442 notki
1646k odsłon
150 odsłon

O siatkówce, „demokracji medialnej” i Kukizie zjadającym własny język ...

Wykop Skomentuj1

Nie tylko z archiwalnych, ale przede wszystkim z merytorycznych względów polecam radiowy wywiad, jakiego udzieliłem redaktorowi Marcinowi Fijołkowi dla Poranka Rozgłośni Katolickich „Siódma 9”,emitowanego na falach Radia Warszawa, Radia Nadzieja, Radia Glos i Radia Bobola. Mowa jest o siatkówce, lotach polityków i unijnej układance. Zapraszam do lektury i nadsyłania uwag/polemik...

Gościem „Poranka” jest Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości. Dzień dobry.

- Witam Pana, witam Państwa

Zanim o polityce, to o innej Pana roli – bo tez jest Pan wiceprezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Dzisiaj rusza turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich w Tokio w Gdańsku. Awansujemy?

- Wierzę, że tak. Rzeczywiście, już o 17-stej mecz z Tunezją. Potem grają Francuzi ze Słoweńcami, a jutro chyba decydujący mecz z Francją, czołowym zespołem świata, który ma jednego z najlepszych siatkarzy na świecie - Laurenta N’Gapeta. To jest trudny mecz, tym bardziej, że Polska jest mistrzem świata, jest faworytem, występuje przed własną publicznością. I niejako oczekiwania kibiców i naszego Związku są jednoznaczne – muszą ten turniej wygrać i już teraz sobie niejako kupić – to metafora – bilety do Tokio na Igrzyska Olimpijskie, choć oczywiście w odwodzie są jeszcze inne możliwości wejścia na igrzyska poprzez turniej interkontynentalny. Natomiast chcemy to zrobić w Gdańsku, wierzymy, że tak się stanie. Żeby mieć prawo być gospodarzem tego turnieju zapłaciliśmy światowej Federacji 500 tysięcy euro, ponad dwa miliony złotych i wierzymy, że ten turniej wygramy i że będzie to kolejny sukces polskiej siatkówki. A przypomnę, że już za dwa tygodnie rozpoczynają się w Polsce mistrzostwa Europy siatkarek i wierzymy, że drużyna naszych dziewcząt pod wodzą trenera Jacka Nawrockiego może powalczyć o medale.

Oby w niedzielę nasi siatkarze już zamawiali bilety lotnicze do Tokio na lgrzyska Olimpijskie w 2020 roku. No, ale bilety lotnicze to taki temat niezręczny, Panie Pośle, bo Marek Kuchciński poleciał, a zasadzie wylądował – jak piszą dzisiaj tytułu prasowe – w związku z tymi lotami. 64-te urodziny dzisiaj Pana Marszałka, a państwo mu robią taki „prezent”- dymisję.

- Myślę, że dymisja pana Marszałka Kuchcińskiego jest dowodem jego odpowiedzialności za Państwo Polskie, za wizerunek Sejmu Rzeczpospolitej. To decyzja trudna w sensie psychologicznym, trudna osobiście dla niego, ale pokazująca, że wyżej od własnego interesu ceni interes wspólnoty, interes państwa – i za to mu chwała. I też chwała za pewne wyższe standardy – on prawa nie złamał, obyczaju nie złamał.

A nagiął standardy, Pana zdaniem?

- On robił dokładnie to, co robili jego poprzednicy.

A miało być lepiej? Miało być inaczej.

- Tak, ale podkreślam, nie złamał ani obyczaju, ani prawa, a mimo to uznaliśmy, pan Marszałek uznał, uznaliśmy, że powinien złożyć dymisję. Bo jest tak, że od nas się wymaga więcej. Ludzie głosujący na Prawo i Sprawiedliwość właśnie chcą, abyśmy byli inni niż Platforma Obywatelska, PSL, SLD i tak dalej. I tę poprzeczkę prezes Kaczyński stawia nam wysoko.

A czy można tę poprzeczkę - używając żargon sportowy – zrzucić?

- Powiem w ten sposób: pan marszałek poruszał się w pewnym określonym schemacie, należały mu się loty samolotem przez 24 godziny, to druga osoba w państwie.

Nikt mu tego nie odmawia. Pytanie jednak o częstotliwość i sensowność tych lotów.

- Częstotliwość, myślę, to nie jest tu problem, natomiast jak rozumiem problemem dla opinii publicznej były osoby towarzyszące Panu Marszałkowi. I tutaj Prawo i Sprawiedliwość wychodzi z inicjatywą. Nie uczynił tego przez osiem lat rząd PO-PSL, przez dwie kadencje również rząd SLD-PSL. Tak na marginesie: PSL to jest teraz partia, która głośno krzyczy, a była w pięciu rządach. Ale wracając do tematu – to właśnie Prawo i Sprawiedliwość wprowadzi regulację, która będzie bardzo przejrzysta i transparentna, która precyzyjnie określi, na jakich zasadach mogą korzystać politycy z samolotów rządowych, helikopterów rządowych

Mamy już instrukcję HEAD, wystarczy jej przestrzegać, a wszystko będzie lege artis.

- Też na jakiej zasadzie mogą w tych samolotach przebywać, na przykład ministrowie, wiceministrowie, parlamentarzyści, członkowie gabinetów politycznych, poszczególnych VIP-ów . Takie jasne określenie – tak, żeby nikt nie miał wątpliwości - będzie na pewno krokiem ku większej transparentności życia publicznego

A kończąc wątek Pana Marszałka i trochę nawiązując do tej transparentności życia publicznego – nie oburzało Pana, że komunikaty Sejmu wprowadzały w błąd ? Mówiąc wprost wyglądało to, jak krętactwo zwykłe. Sprzeczne informacje, że tych lotów było tyle, że leciał czy nie leciał z rodziną. Później okazało się, że te dane się nie weryfikowały z rzeczywistością.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka