84 obserwujących
522 notki
1622k odsłony
  1173   2

Co większe kłamstwa Trumpa

„In the White House, the mighty White House, the Liar tweets tonight … „


Politycy kłamią, świadomie czy nieświadomie, z niewiedzy lub głupoty, mniej lub więcej, ale kłamią. Tak to bywa. Jednak Donald Trump był prawdziwym ewenementem, przynajmniej jeśli chodzi o prezydentów USA. Tak kłamiącego prezydenta dotąd tam nie było.

Washington Post policzył, że Donald Trump w całej swojej kadencji sformułował mocno ponad 30 tys. kłamstw. Zwłaszcza w ostatnim roku swoje prezydentury produkowane przez niego fake newsy, zarówno jeśli chodzi o ich ilość, jak i poziom absurdu oraz bezczelności, biły wszelkie rekordy.

Przypomnijmy kilka kłamstw Trumpa:

Oczywiście początkowych bredni Trumpa w czasie jego pierwszej kampanii wyborczej nikt nie liczył, nawet specjalnie nie analizował. Na dobre zaczęło się od inauguracji, gdy Trump oświadczył, że jego przemówienia wysłuchało milion, nawet półtora miliona osób. W rzeczywistości było ich od 300 do 600 tysięcy. Trump i cała jego administracja spędzili pierwszy tydzień na bezsensowną obronę tego absurdalnego kłamstwa.


294 razy Trump powiedział, że dał Amerykanom najwyższą obniżkę podatków w historii. W rzeczywistości obniżka Trumpa była, pod względem wielkości, ósmą w historii. Dużo większe obniżki załatwili już Ronald Reagan i Barack Obama.

Jedno z jego ulubionych kłamstw dotyczy wzrostu gospodarczego, który jakoby był największy za jego kadencji. Jednak wzrost gospodarczy w USA był znacznie większy za kadencji Eisenhowera, Johnsona, Clintona.

217 razy oświadczył (pyszniąc się niczym paw), że to on podpisał Veterans Choice Act, gdy w rzeczywistości podpisał go prezydent Obama w 2014.

Po przegranej w ostatnich wyborach wygłaszał masę kłamstw. Jedno z nich – w niektórych stanach nie pozwolono na obecność mężów zaufania. W rzeczywistości mogli oni bez przeszkód wypełniać swoje obowiązki w tej samej liczbie, jak obserwatorzy oddelegowani z Partii Demokratycznej. Drugie – liczenie głosów, które nadeszły dzień po wyborach jest nielegalne. Niestety, ale jest całkowicie legalne. Liczy się to, czy nie zostały nadane później niż w ostateczny dzień głosowania.

Jedno z jego najczęstszych bzdur zazwyczaj brzmi tak: Nobody knows much more about ……… than I do:) Czyli: Nikt nie wie więcej o (tu wstawić dowolne słowo) ode mnie. Według Trumpa, nikt nie wie więcej o technologii, podatkach, budownictwie, dochodach, finansowaniu kampanii, konsultantach, dronach, infrastrukturze, ISIS, ochronie środowiska, wietrze, huraganach, ankietach, wirusach, sądach, opiece zdrowotnej, hutnictwie, golfie, Turcji, Kurdach, bankach, handlu, broni nuklearnej, itd. I jest tego nawet więcej! Wie więcej od każdego nawet o rzeczach, których trudno mu wymówić (dlatego często posiłkuje się kartką).

Według niego zmiany klimatyczne to oszustwo, turbiny wiatrowe zaś powodują (poprzez hałas!) raka.

Kiedyś proponował, żeby użyć bomby atomowej do zwalczenia huraganu. Według niego, wybuch nuklearny w oku huraganu to znakomite rozwiązanie.

Niektóre jego kłamstwa są wręcz zadziwiające.

Wielokrotnie oświadczał, że jego ojciec jest Niemcem i urodził się w Niemczech:) W rzeczywistości Fred Trump urodził się w Nowym Jorku …

Innym razem się chwalił, że to on przywrócił rozgrywki „Big Ten” (międzyuczelniane rozgrywki sportowe), mimo iż nie miał z tym nic wspólnego.

Kiedyś błyskotliwie oświadczył, że picie wybielacza może zwalczać koronawirusa …. to nie żart.

Innym razem, że wstrzykiwanie środków dezynfekujących jest obiecującą metodą leczenia.

Obiecywał, że nie będzie brał długich wakacji, jeśli w ogóle. W rzeczywistości spędził niemal 1/3 swojego urzędowania na wakacjach.

Twierdził, że Meksyk już płaci za ten jego absurdalny mur, tymczasem Meksyk nie zapłacił i nie zamierza zapłacić ani dolara:) Większość środków na jego budowę została przesunięta ze środków przeznaczonych na wydatki związane z wojskowością.

Duża część kłamstw Trumpa wynika z braku wiedzy, wykształcenia. Część jest efektem niechlujnego sposobu mówienia, gdyż z reguły plecie bez sensu, czasami przecząc samemu sobie w tym samym wystąpieniu. Jednak wielu specjalistów twierdzi, że Donald Trump to narcystyczny socjopata, kompletnie pozbawiony empatii. Dla niego kłamstwo jest zupełnie naturalne.

Lubię to! Skomentuj66 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka