inskrypcje
W poszukiwaniu woli mocy...
4 obserwujących
63 notki
11k odsłon
84 odsłony

Czy walka z biedą nie jest walką z osobami biednymi?

Wykop Skomentuj4

Polska, państwo polskie to zorganizowana politycznie społeczność (?) zamieszkująca określone terytorium, mająca swój rząd i swoje prawa.

Aliści „zorganizowana politycznie społeczność” nie jest podmiotem, który tworzyłby i zapewniał funkcjonowanie instytucji pomocy społecznej, mimo, iż nominalnie określana jest jako suweren! Czynią to organy władzy państwowej…, z albo bez udziału osób tworzących zbiorowość obywateli Polski. Społeczność rozumiana jako ludzie mieszkający na jakimś terenie lub należący do jakiejś grupy zawodowej, społecznej mogą być osobami źle zachowującymi się – mogą nie ufać sobie, nie współpracować ze sobą, a nawet mogą się zwalczać, żerować na zasobach innych, etc. Czy tacy ludzie mogą tworzyć społeczność, wspólnotę idei, interesów, planów, działań, etc.? Moim zdaniem nie mogą… a jeśli to wspólnotę zarządców pomocy społecznej i wspólnotę osób cierpiących.

Art. 2 ust. 2. Pomoc społeczną organizują organy administracji rządowej i samorządowej, współpracując w tym zakresie, na zasadzie partnerstwa, z organizacjami społecznymi i pozarządowymi, Kościołem Katolickim, innymi kościołami, związkami wyznaniowymi oraz osobami fizycznymi i prawnymi.

Art. 11 1. Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania partii politycznych. Partie polityczne zrzeszają na zasadach dobrowolności i równości obywateli polskich w celu wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa.

Art. 146, ust. 1 Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej. OBY TYLKO NIE TAK PROWADZIŁA JAK CZYNIŁA TO RADA MIASTA ARRAS W SZTUCE „MSZA DLA MIASTA ARRAS” Andrzeja Szczypiorskiego? (PREMIERA 21 MAJA 2015 R. W Teatrze Narodowym). Kto wie czy nie prowadzi traktując opozycję, jak źródło, przyczynę wszelkiego zła w RP i odsądzając ją od czci?

Ustawa z dnia 12 marca 2004 r. – Dz.U. 2013, 182 - art. 2. 1. Pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa1), mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości.

A tak po prawdzie, państwo słabe by istnieć musi być posłuszne sygnałom przekazywanym mu przez „patrona” – silniejsze państwo, w którego poły to słabsze chce się uwiesić. A gdy już się uwiesi, musi być posłuszne patronowi nie tylko w sprawach gospodarczych, ale i politycznych. Polska, jej władze muszą dąć w tę samą trąbę w jaką dmą możni tego świata, którzy np. deklarują, że walczą z biedą, a faktycznie walczą z biedakami, niby walczą w wykluczeniem, a sami wykluczają… Prawdopodobnie muszą to czynić, by zyskać zgodę na wydatkowanie z budżetu państwa horrendalnych pieniędzy – nie, nie na służbę zdrowia, nie na edukację, nie na pomoc osobom ubogim, a na coś, co ma zapewnić prawdopodobnie złudne mniemanie, iż gdy już kupimy…, to będziemy bezpieczni.


Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo