5 obserwujących
118 notek
226k odsłon
1882 odsłony

List otwarty ws. Zychowicza. Starcie zwolenników i przeciwników "Wołynia zdradzonego"

O Piotrze Zychowiczu znowu jest głośno. Fot. screen/Youtube
O Piotrze Zychowiczu znowu jest głośno. Fot. screen/Youtube
Wykop Skomentuj65

Wielu historyków i publicystów broni Piotra Zychowicza po zdjęciu jego książki z konkursu "Książka Historyczna Roku". Piotr Gursztyn i Piotr Semka, którzy brali udział w rozmowach, tłumaczą stanowisko jury. 

"Wołyń zdradzony" prowadził w konkursie dla czytelników na "Książkę Historyczną Roku". Zdaniem niektórych zwolenników publicystyki Piotra Zychowicza, przewaga była tak duża, że gwarantowała zwycięstwo w plebiscycie. Jury - powołując się na regulamin - usunęło pozycję z konkursu. Decyzja organizatorów zbulwersowała Piotra Zychowicza, niektórych historyków IPN, ale też innych uczestników plebiscytu, którzy rywalizowali z autorem tygodnika "Do Rzeczy". 

Wycofana publikacja z konkursu "Książka Historyczna Roku"

- Stanowczo protestujemy przeciwko usunięciu z konkursu „Książka Historyczna Roku” książki Piotra Zychowicza „Wołyń zdradzony”. Decyzja zapadła wbrew woli jury konkursu, bez dyskusji pomiędzy jurorami reprezentującymi różne instytucje, na samym jego finiszu, kiedy trwało jeszcze głosowanie internetowe. Ta skandaliczna decyzja nie została oficjalnie przez nikogo uzasadniona, zaś członkowie jury i sam autor dowiedzieli się o niej z internetu.

Z tezami i pisarstwem historycznym Piotra Zychowicza można się zgadzać lub nie zgadzać. Stajemy jednak w obronie wolności słowa i swobody dyskusji, gdyż na tym polega wolność debaty historycznej i publicystycznej, fundamentalna przecież dla każdej demokracji - piszą w liście otwartym krytycy decyzji jury. Wśród podpisanych znalazły się takie nazwiska, jak prof. Sławomir Cenckiewicz, prof. Stanisław Żerko, prof. Zbigniew Lewicki, Krzysztof Rak, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Igor Janke czy Łukasz Warzecha. 

- W konkursie na książkę historyczną roku decydują zarówno głosy jury, jak i internautów. W tym drugim wymiarze konkurs „Książka Historyczna Roku” ma charakter społeczny, zaś jego wynik jest zawsze skutkiem preferencji czytelników. Usunięcie w niejasny i zakulisowy sposób z listy książek nominowanych w konkursie pracy Zychowicza „Wołyń zdradzony” uznajemy za niedopuszczalne.

Internetowi uczestnicy głosowania, a nawet współorganizator konkursu – IPN, po blisko miesiącu trwania plebiscytu zostali w ten sposób oszukani. To rodzaj cenzury, wynikający ze strachu przed otwartą, uczciwą debatą oraz przed samym wynikiem głosowania. Na takie działania nie może się godzić nikt, dla kogo ważna jest wolność słowa – niezależnie od tego, jaka jest jego opinia o konkretnej książce, o jej autorze oraz jakie są jego poglądy polityczne i wizja polskiej historii - czytamy w odezwie. 

Sygnatariusze listy otwartego w sprawie wycofanej książki Zychowicza apelują o bojkot konkursu "Książka Historyczna Roku" ze strony nominowanych autorów, a organizatorów proszą o anulowanie tegorocznej edycji. 

"Wołyń zdradzony". Krytycy decyzji jury 

Bardzo krytycznie o publicystyce historycznej Zychowicza wypowiadają się inni uczestnicy konkursu, m.in. Maciej Gawlikowski i Mirosław Lewandowski. Dziennikarze - nominowani do nagrody za publikację "Na szlaku kadrówek 1981-1989", którzy już dwukrotnie zdobywali główną nagrodę w poprzednich latach - uważają narrację Zychowicza za szkodliwą i niepozbawioną istotnych luk. 

- Głęboko nie zgadzamy się z tezami historycznymi Piotra Zychowicza. Nasz sprzeciw budziły już poprzednie jego publicystyczne pomysły (głoszone w kolejnych książkach): sojuszu Polski z Hitlerem w 1939 roku (Pakt Ribbentrop-Beck czyli jak Polacy mogli u boku Trzeciej Rzeszy pokonać Związek Sowiecki), brutalnego ataku na dowódców Powstania Warszawskiego, wynikającego z całkowitego niezrozumienia decyzji o jego wybuchu (Obłęd '44 czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując Powstanie Warszawskie), obciążania Piłsudskiego odpowiedzialnością za zwycięstwo bolszewików w wojnie domowej w Rosji (Pakt Piłsudski-Lenin czyli jak Polacy uratowali bolszewizm i zmarnowali szansę na budowę imperium). Podobnie skandalizujące w zamierzeniu były kolejne jego publikacje: o postawach Żydów w XX wieku (Żydzi. Opowieści niepoprawne politycznie, Żydzi 2. Opowieści niepoprawne politycznie), czy też książka rozwijająca tezy komunistycznej propagandy o uczestnikach zbrojnego podziemia niepodległościowego jako przestępcach (Skazy na pancerzach. Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych). Każda z tych publikacji przekraczała kolejne granice i propagowała tezy historyczne, które naukowo były niemądre i nieprzekonujące, a politycznie - głupie - twierdzą Gawlikowski i Lewandowski w oświadczeniu. 


Manipulowanie wynikami dziś, po 3 tygodniach głosowania Czytelników, jest skandalem.


- Mimo tej oceny prac Piotra Zychowicza, uważamy że wycofywanie przez jury książek w trakcie głosowania jest praktyką niedopuszczalną. To lekceważenie Czytelników biorących udział w konkursie i nieuczciwość wobec autora publikacji zdyskwalifikowanej tuż przed finałem. Nie wiemy dlaczego ta książka została w ogóle dopuszczona do konkursu i dlaczego – decyzją jury - została nominowana do dziesięciu najlepszych książek, ale skoro tak się stało, to manipulowanie wynikami dziś, po 3 tygodniach głosowania Czytelników, jest skandalem - ocenili nominowani w konkursie "Książka Historyczna Roku". 

Wykop Skomentuj65
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura