Portal internetowy TVN24, - vide: https://tvn24.pl/polska/elzbieta-witek-na-jasnej-gorze-krolowo-polski-wypros-nam-poslom-i-senatorom-madrosc-i-odpowiedzialnosc-5583882 informuje:
„W środę, w tegorocznej 33. pielgrzymce parlamentarzystów na Jasną Górę uczestniczyła między innymi marszałek Sejmu Elżbieta Witek, która odczytała akt zawierzenia parlamentarzystów Matce Bożej.
- Zawierzamy Bogu naszą pracę zarówno w Sejmie i Senacie, jak i w naszych społecznościach lokalnych, wśród ludzi, którym służymy - mówiła. Poprosiła przy tym o "mądrość i odpowiedzialność" dla posłów i senatorów…”.
Mój komentarz:
Pytacie Państwo, czemu napisałem w tytule notki, że prośba pani marszałek Witek była „nieprzystojnie pyszałkowata ”?
Odpowiadam:
Bo moim zdaniem, posłanka Elżbieta Witek postawiła Panią Jasnogórską w arcytrudnej sytuacji, gdyż mając na uwadze ostatnie wyczyny sejmowe przezacnej marszałek Witek vel Reasumpcja, - jej głos błagalny do Czarnej Madonny o mądrość i odpowiedzialność posłów PiS jest niemożliwy do spełnienia, ponieważ jak uczy staropolskie przysłowie, - w tym osobliwym przypadku już nawet „Święty Boże nie pomoże ”.
A teraz, wzorem wicemarszałka Terleckiego zakładam hełm bojowy i kamizelkę kuloodporną (patrz fotka pod notką), - i niecierpliwie oczekuję na jak zawsze miłe i sympatyczne komentarze miłośników partii Jarosława Kaczyńskiego.
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)


Komentarze
Pokaż komentarze (71)