Oprawa wokalna: http://youtu.be/QxfYkR-fQ0I (Trzeba trochę wyluzować, bo w przeciwnym razie wszyscy powariujemy od dziejących się okropności! Ten w barwnej koszuli to autor notki)
Tak było jeszcze do niedawna, - a teraz wracamy do otaczającej nas dziś rzeczywistości.
Portal internetowy Sanon24, - vide: https://www.salon24.pl/newsroom/1212370,rzad-szykuje-niespodzianke-dla-emerytow-nowe-wiesci-o-czternastce informuje:
„Rząd szykuje niespodziankę dla emerytów. Nowe wieści o "czternastce". Źródła rządowe twierdzą, że czternasta emerytura pozostanie z nami na stałe - pisze dziś "Super Express". "Czternastka" miała być wypłacana jednorazowo, jednak PiS zmieniło plany…”
Mój komentarz:
Niech PiS lepiej uporządkuje państwo zamiast mamić Polaków 14. emeryturą, którą inflacja zeżre ze sporym naddatkiem, - bo to rozdawnictwo dodrukowywanych pieniędzy się wcześniej, czy później skończy katastrofą finansów państwa, taką samą jak niegdyś w Argentynie, lub w najlepszym razie Grecji. Tam też wszystko było cudnie aż do chwili, gdy im z dnia na dzień zamknięto przed nosem drzwi banków i zablokowano bankomaty.
Teraz wszyscy są zajęci Ukrainą, - i tylko dlatego partii rządzącej udało się chwilowo przykryć swe nieudaczne rządy, afery i draństwa.
Teraz jest wszystko cacy, ale za chwilę ludzie się oswoją z tragedią ukraińską, poczują bolesne skutki drożyzny i przekonają się, do jak tragicznego stanu PiS doprowadził Polskę. Ludzie zobaczą jak im chudną portfele, zaczną się tragedie Polaków nie będących w stanie spłacić zaciągniętych kredytów, których raty będą stale wzrastać.
Skończy się także entuzjazm do pomagania Ukraińcom, bo Polacy zmęczeni tą pomocą przy kompletnej bezczynności władzy zajętej wewnętrznymi problemami PiS-u, będą się musieli zmierzyć z własnymi problemami, które będą narastać w postępie geometrycznym. A uchodźców opuszczających zniszczony kraj będzie przybywać, - nawet jak się skończy wojna ukraińska, - i uchodźcy zaczną się słusznie domagać swoich praw.
Zaś jeśli rządzący myślą, że wspaniała postawa szeregowych Polaków pomagających teraz uchodźcom ukraińskim sprawi, że Unia Europejska umorzy Polsce kary za łamanie praworządności, to są w grubym błędzie.
To samo się tyczy złudnej nadziei PiS-u, że amerykański wuj Sam, który nas dzisiaj chwali jako modelowego sojusznika, - da nam coś za nic. Nie tylko nam nic nie da, lecz jak zawsze coś nam sprzeda, na czym wyjdziemy, jak Zabłocki na mydle, bo słabszy zawsze przegrywa w negocjacjach.
I na nic się zdadzą godzinne przemowy prezesa ZBP Glapińskiego mamiące Polaków, że jesteśmy jednym z najbogatszych państw na świecie, a będziemy jeszcze bogatsi dzięki wojnie ukraińskiej, bo nic już nie zatrzyma finansowej katastrofy państwa.
Spalą także na panewce propagandowe tricki PiS-u czynione w celu zasłaniania swej nieudaczności błędami opozycji, bo Polacy w końcu zrozumieją, jak ich zrobiła w konia władza, która myślała tylko o tym, jak się utrzymać przy korycie, - i niczym więcej.
Ja proszę Państwa nie sieję paniki, a notkę tę napisałem celem uświadomienia moim rodakom, co ich czeka pod rządami PiS, jeśli będą wierzyć w fantasmagoryczne obiecanki cacanki złotoustego premiera i jego kompletnie nieodpowiedzialnych ministrów.
UWAGA!
Nie pisałbym tej notki, gdyby nie bezceremonialne propagandowe machlowanie rządu, a także Redakcji Salonu24, - czternastą emeryturą, zależnie od koniunktury politycznej partii rządzącej.
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)


Komentarze
Pokaż komentarze (60)