Portal internetowy Rzeczpospolita - EKONOMIA, - vide: https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/polska-unia-europejska-polska-moze-nie-dostac-na-razie-zadnych-pieniedzy-z-ue-6166343 informuje:
„Rachunek za Politykę PiS. Polska nie dostanie na razie żadnych pieniędzy z UE, dopóki nie naprawi sądownictwa. Oznacza to wstrzymanie wielu inwestycji. Dostajemy pieniądze wynegocjowane za Tuska. "Rz" przytacza dane z rządowej strony internetowej, z których wynika, że w Polsce zrealizowano do tej pory inwestycje za blisko 700 mld zł z unijnych pieniędzy. Komisja Europejska szacuje, że środki otrzymane przez Polskę w latach 2014-2020 będą odpowiadać w 2023 roku za ponad 2-proc. wzrost produktu krajowego brutto (PKB). "To oznacza, że większość dynamiki gospodarczej będziemy zawdzięczać funduszom UE. Ta hossa właśnie się jednak kończy, bo w praktyce dostajemy już tylko pieniądze z budżetu na lata 2014-2020, czyli wynegocjowane jeszcze przez rząd Donalda Tuska. Wszystko, co teoretycznie uzgodnił obecny rząd, jest przez Komisję wstrzymane. I nie zostanie uruchomione, dopóki Polska nie naprawi wymiaru sprawiedliwości" - pisze dziennik…”
Mój komentarz:
Za ten stan rzeczy zagrażający bezpieczeństwu ekonomicznemu naszego państwa nie odpowiada żadna „totalna opozycja”, - lecz: Prezes PiS Jarosław Kaczyński, który wydawał stosowne dyspozycje, premier Mateusz Morawiecki, który podpisał słynne „kamienie milowe”, których warunki nie zostały spełnione; - oraz partia ministra Zbigniewa Ziobro, która w ramach, jak to ktoś chyba dla żartu nazwał „reformy polskiego sądownictwa” uprawiała i nadal uprawia z prawniczego punktu widzenia „gangsterski” proceder łamania Konstytucji Rzeczpospolitej oraz wymogów traktatowych Unii Europejskiej.
Wnioski końcowe:
Partię Jarosława Kaczyńskiego należy kartkami wyborczymi odsunąć od władzy, rząd Morawieckiego decyzją Sejmu zdymisjonować, zaś partię Zbigniewa Ziobro działającą z premedytacją na szkodę milionów Polaków zgodnie z przepisami Konstytucji RP zdelegalizować.
W przeciwnym razie obecne władze doprowadzą nasze Państwo do ekonomicznej zapaści, a zaciągnięte przez nią długi będziemy przez całe dekady spłacać my, nasze wnuki i prawnuki, - jak nie gorzej, gdyż w społeczeństwie narasta poczucie rozpadu wspólnoty, którą stworzyły poprzednie pokolenia Polaków..., i nie można wykluczyć możliwości końca naszej historii.
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)
Najtrafniejszy komentarz:
@skamander [17 października 2022, 18:35]
Panie Krzysztofie, ma Pan rację, że powoli Polska stacza się w gospodarczą ruinę. Pisowscy propagandziści krzyczeli kiedyś, że Polska w ruinie, kiedy rządziła poprzednia koalicja i stało się to faktem, kiedy rządzi Zjednoczona Prawica. Politycy Zjednoczonej Prawicy to też widzą, ale chęć utrzymania stołków i ewentualna odpowiedzialność za łamanie prawa po oddaniu władzy, łączy ich w tym, by tę władzę utrzymać nawet kosztem doprowadzenia do sytuacji jaka była wcześniej w Grecji. Pan Ziobro buduje swój polityczny wizerunek na nieprzejednanej wrogości do UE i zmuszony jest pan Kaczyński do podobnego stanowiska, bo boi się, że ziobryści urosną w siłę na skrajnej prawicy. Dlatego ta nagonka na Unię, chociaż teraz bardziej skierowane jest ostrze krytyki w stosunku do Niemiec. Pan Kaczyński wie, że Polki i Polacy są za członkostwem Polski w UE i dlatego stara się wmawiać społeczeństwu, że to Niemcy są motorem tej złej Unii i umniejszenie znaczenia Niemiec pozwoli na zmiany w Unii zgodne z życzeniem pana Kaczyńskiego. Czyli wówczas nikt nie będzie patrzył na ręce tego pana i co on robi z polską praworządnością i gospodarką. Ale dzisiaj to jedynie Unia jest władna, by te wszystkie złe zmiany w Polsce ukrócić i zmusić polski rząd do przestrzegania prawa własnego Kraju.
Pan premier Morawiecki zgodził się na kamienie milowe odnośnie KPO i, jak się okazało, również na wypłatę innych środków zgodnie z zachowaniem praworządności w danym kraju. Dzisiaj już mamy tego zapowiedzi i wygląda na to, ze stracić możemy te setki miliardów złotych. Rządzący to widzą i stają się bezradni. Jeszcze coś obiecują, coś przekłamują w sprawie otrzymania tych pieniędzy, ale faktem jest to, że dalej w Polsce jest łamana praworządność. Politycy nominują sędziów do innych organów, zawieszeni sędziowie przez bezprawną strukturę SN są przywracani przez sądy pracy, ale władza nie uznaje tych wyroków. Czyli bezprawie. I jak w takim przypadku Unia ma na to reagować? Przymykać oczy?
Jak łatwo można różne głupoty wbić do tępych głów pokazał jeden z Komentatorów, który napisał, że będą pieniądze z reparacji od Niemiec. Już nawet rządzący zmienili to pojęcie na odszkodowanie, bo to bardziej ugodowo brzmi i bardziej można to ludziom wmawiać, ale te pierwotne mówienie o reparacjach już wbito do pustych pisowskich głów. Dlatego niech nie dziwi się Pan, że w ten sposób pisowcy piszą na Pana blogu (pomijam chamstwo) i twierdzą, że to Pan się myli. Komuna starała się stworzyć homosovieticusa, a obecnie PiS stworzył homopisoticusa, czyli człowieka z umysłem epoki kamienia łupanego z domieszką religii smoleńskiej. Tacy ludzie uwierzą we wszystko i dlatego PiS ma ciągle prawie stałe poparcie, które jednak nie da władzy w następnych wyborach. No, chyba że zostanie wprowadzony wcześniej stan nadzwyczajny, bo ludzie mogą w końcu nie wytrzymać i wyjść na ulice. A to byłby prezent dla pana Jarosława, który z miłą chęcią wprowadziłby taki stan w Polsce i wówczas wybory nie mogłyby się odbyć. A kryzys gospodarczy ciągle się pogłębia. Zima tuż, tuż…





Komentarze
Pokaż komentarze (57)