Pytacie państwo, dlaczego tak sądzę?
Odpowiadam tedy pytaniem:
Czy ktoś może mi w takim razie wytłumaczyć, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość w okresie swych pierwszych rządów popełniło niewybaczalny grzech zaniechania reform dekomunizacyjnych, jakim było nieukaranie we właściwym czasie żadnego ze szkolonych w Moskwie funkcjonariuszy WSI w trakcie weryfikacji tej agentury, która dzięki temu mogła się odrodzić?
Bo w czasie swoich rządów w okresie 2005 – 2007, - Prawo i Sprawiedliwość miało prezydenta Lecha Kaczyńskiego, premiera Jarosława Kaczyńskiego, szefa IPN oraz dwie komisje weryfikacyjne.
I choć były wszystkie potrzebne ku temu narzędzia, nie wszczęto wtedy (dlaczego?) procedury mającej na celu przeprowadzenie najważniejszej reformy sankcjonującej odejście od ustaleń okrągłego stołu i dekomunizacji polskiego państwa.
Zaś argumentacji, że nie było wtenczas stosownej wykładni prawnej, by ujawnić i ukarać rzeczonych agentów WSI, - nie da się obronić.
Powiem więcej, to nieukaranie starych agentów WSI znacząco wpłynęło na to, że będący prawą ręką ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, stosunkowo młody sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik, który został przez sąd I instancji uznany za winnego przekroczenia uprawnień i nieprawomocnie skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności, - jeszcze przed uprawomocnieniem się tego orzeczenia, w dniu 16 listopada 2015, mógł zostać ułaskawiony przez sprzyjającego rządom PiS prezydenta Andrzeja Dudę.
Powiem jeszcze więcej. To, iż tenże sam Maciej Wąsik będący stroną w sporze rząd - opozycja, może obecnie odgrywać pierwsze skrzypce w aferze z synem Donalda Tuska, który rzekomo miał przyjąć łapówkę od wspólnika Marka Falenty niejakiego Marcina W., - to przepraszam za wyrażenie granda w biały dzień i jawna kpina z polskiego wymiaru sprawiedliwości opanowanego w całości przez rządzącą partię Jarosława Kaczyńskiego.
Krzysztof Pasierbiewicz ( em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)





Komentarze
Pokaż komentarze (47)