Pisane w skłaniającym ku refleksji i modlitwie Dniu Zadusznym roku 2022
Oprawa muzyczna: https://www.youtube.com/watch?v=A41PF4lUkrg
A teraz do rzeczy.
Przedwczoraj, w wigilię Wszystkich Świętych, - opublikowałem na FaceBooku krótkie opowiadanie, które spotkało się z niezwykle życzliwym przyjęciem tysięcy czytelników, - czytaj:
Przewertujcie Państwo komentarze, a przekonacie się, że na szczęście jest jeszcze w Polsce wielu ludzi fajnych i czujących bluesa.
Powiem więcej. Z tych setek komentarzy płynie przekaz, że ludzie mają już dość brudnej polityki i chcą czytać o tym, co było piękne, - a nie zakłamane i nienawistne.
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)
Post Scriptum
Sympatycy PiS zarzucili mi w komentarzach, że często prowokuję czytelników moich notek do emocjonalnych wypowiedzi.
Pragnę tedy wyjaśnić, że metodę "prowokacji publicystycznej" zapożyczyłem od redaktora Jastrzębowskiego, który w swych felietonach z cyklu "Jastrzębowski wyciska" stosuje tę metodę z wielkim powodzeniem, - nie widzę tedy nić zdrożnego tym, iż postanowiłem uczyć się od mistrza.





Komentarze
Pokaż komentarze (51)