Dedykowane komentatorowi piszącemu pod nickiem @ŻYWICA
UWAGA! Tę przyznaję ze wstydem pretensjonalnie bigoteryjną notkę napisałem celowo, żeby Państwu pokazać jakie niedorzeczności potrafią się rodzić w głowach orędowników PiS, a przy okazji zademonstrować Państwu, jacy z nich patrioci i katolicy.
Pytacie Państwo jacy?
Przeczytajcie proszę ich wołające o pomstę do nieba komentarze dodane do tej notki, - a sami się przekonacie.
A teraz coś Państwu opowiem.
W czasie zorganizowanych przez papieża Franciszka krakowskich Światowych Dni młodzieży w roku 2016 zrobiłem sobie nocny obchód otwartych podwawelskich kościołów, zazwyczaj na cztery spusty o tej porze zamkniętych.
Wracając po północy do domu zajrzałem do Sanktuarium Matki Bożej Pani Krakowa przy ulicy Karmelickiej 19, gdzie jest kaplica Matki Boskiej Piaskowej. Wstąpiłem tam, bo często tam zachodzę jak wracam z południowej kawy w mieście, gdyż do tej to Parafii należało nasze Trzecie Liceum Ogólnokształcące im. Jana Kochanowskiego w Krakowie, którego Patronką była właśnie Matka Boska Piaskowa, ja zaś w tym liceum, po czteroletniej edukacji w roku 1962 zdałem egzamin maturalny, - patrz zdjęcie tytułowe.
Odkąd sięgam pamięcią w tymże kościele panowała zawsze atmosfera pełnej umartwienia powagi i cisza, której naruszenie, jak mi się zawsze wydawało, - byłoby grzechem śmiertelnym.
Po wejściu do tejże świątyni pomyślałem w pierwszej chwili, że to jakiś sen równie piękny, co w realu niemożliwy.
Bowiem ten zazwyczaj smutny kościół był jakąś mogłoby się zdawać surrealistyczną areną śpiewem i tańcem rozmodlonych ludzi.
W kościele rozbrzmiewała spontaniczna i radosna muzyka, a przed ołtarzem zoczyłem przepiękne, rozbawione i rozmodlone w tańcu dziewczęta i towarzyszących im chłopców o wszystkich kolorach skóry. Wszystko było baśniowo kolorowe, jak w jakimś zaczarowanym rajskim ogrodzie.
Kościół był, jak nigdy rozświetlony i tak piękny, że mi dech zaparło, a moja licealna patronka Matka Boska Piaskowa z dzieciątkiem na ręku, zawsze smutna, zdawała się uśmiechać do tańczących ludzi. I dopiero tamtego dnia mogłem dostrzec, jaka ona piękna, bo przez pięćdziesiąt lat jej oblicze było zawsze skryte w cieniu…
Dlaczego o tym wspominam?
Bo Polska pod rządami partii Jarosława Kaczyńskiego sięgnęła już dna cywilizowanych standardów moralno etycznych, a ilość pisowskich afer zdaje się być niepoliczona.
Zaś ostatnio się okazało, że nasze bezpieczeństwo narodowe jest krytycznie zagrożone, gdyż wojska obrony powietrznej pod kierownictwem pisowskiego ministra obrony Błaszczaka, zbagatelizowały fakt, że rosyjska rakieta dalekiego zasięgu zdolna do przenoszenia ładunków nuklearnych przeleciała bez przeszkód kilkaset kilometrów nad terytorium Polski.
A, jak się ta ukrywana przez władzę sprawa (dlaczego?) wydała, rzeczony minister ratując swoją skórę zwalił winę za to niewybaczalne niedopatrzenie na polskich generałów i sprawa najprawdopodobniej zostanie przez PiS zamieciona pod dywan.
Opozycja jest praktycznie bezradna, notki uczciwych blogerów Salonu24, w tym także moje, są ukrywane przez Administrację S24, - i widzę, że moje publicystyczne wysiłki czynione ku ratowaniu pogrążającej się w chaosie Rzeczpospolitej zdają się być całkowicie daremne.
Więc jako blogerowi oddanemu prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa, a zarazem polskiemu patriocie i katolikowi, - nie pozostaje już nic innego jak prosić patronkę mojego liceum Matkę Boską Pisakową, by położyła kres niedemokratycznemu i niekonstytucyjnemu, - obłudnemu pisowskiemu bezeceństwu.
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)
Najtrafniejszy komentarz:
@skamander [13 maja 2023, 23:16]
Panie Krzysztofie, bigot to osoba, która posiada uprzedzenia, nietolerancję lub wrogość wobec grupy ludzi o odmiennych przekonaniach, wyglądzie, rasie, religii, orientacji seksualnej lub jakiejkolwiek innej cechy, która odróżnia tę grupę od siebie. Bigoci są zamknięci w swoim myśleniu i niechętnie akceptują różnorodność. I to cechuje pana Żywicę i jemu podobnych „obrońców wiary”. Oni mogą odwoływać się do MB, mogą chłostać Nią swoich przeciwników, ale nie mogą o coś Ją prosić inni niż ci zdegenerowani moralnie ludzie, kim są właśnie bigoci.
Typowy bigot często wykazuje negatywne zachowania wobec innych ludzi, wyrażając pogardę, dyskryminację lub nienawiść. Mogą używać obraźliwych słów lub odnosić się do stereotypów, które mają na celu poniżenie lub zranienie innych osób. Pan Żywica na tym blogu to prezentuje z wielkim zapasem wrodzonej głupoty.
Bigoteria może mieć różne formy i obejmować wiele obszarów życia, takich jak rasizm, homofobia, ksenofobia, seksizm czy nietolerancję religijną. Bigoci często trzymają się swoich przekonań i niechętnie angażują się w dialog z innymi, którzy mają inne punkty widzenia, bo nie mają żadnych logicznych argumentów oprócz swoich wyświechtanych sloganów. To ludzie, którzy swoim zachowaniem odciągają od Kościoła młodzież i mądrzejszych dorosłych, i seniorów. Przecież ta głupota płynie strumieniami z ust tych dewotów. Jak najdalej od tych sekciarzy, którzy z własnej wiary uczynili zabobon i polski kołtun odezwał się w takich ze zdwojoną siłą. Pozdrawiam.




Komentarze
Pokaż komentarze (77)