echo24 echo24
839
BLOG

MAG DONALD

echo24 echo24 Rozmaitości Obserwuj notkę 10

 

Kampania wyborcza na ostatniej prostej. Wszyscy się prześcigają w co zmyślniejszych trikach.
 
Pan Prezes wyciągnął z rękawa „aniołki”.
 
I choć platformersi lamentują w mediach, że te niby to niewinne siksy to w rzeczywistości rozpustne i odrażające dziewki straszące Polaków z bilbordów - to nie da się ukryć, - że sztuczka pana Prezesa chwyciła jak nigdy.
 
Więc dzisiaj swój atut pokazał konkurent Prezesa.
 
W Urazie k. Czaplinka, prosto z autobusu wskoczył między ludzi znany wszystkim Polakom mag o imieniu Donald. Świeżutki, rześki, pachnący, wygalantowany, pomada na licach, upudrowany nosek, dobrze skrojony fraczek, lakierki, krawacik i laseczka.
 
Słowem, mniam, mniam, istne cudo. Małmazja, przepyszne ciastucho w waniliowym kremie.
 
Tylko schrupać – wzdychają pożądliwie przed telewizorem siliko-boteksowe damy podjadając bezy, obowiązkowo widelczykiem.
 
Mag Donald skłonił się wyborcom, przyjaźnie zagadał i ku uciesze gawiedzi, z zawadiackim okrzykiem na ustach: Fiku! Miku! Na patyku! - zamaszystym ruchem wyjął z kapelusza Henrykę Krzywonos.
 
Oszczędzę Państwu opisu reakcji tubylców.
 
Lecz pal sześć. Wszystko można zrozumieć. Wszak kampania szczytuje.
 
Tylko, za cholerę nie potrafię sobie wyobrazić jakim cudem Premier upchnął do kapelusza swojego króliczka.
 
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)
 
P.S.
A Panią Henrykę serdecznie pozdrawiam.
 

 

echo24
O mnie echo24

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik, bloger niezależny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Rozmaitości