Ilustracja filmowo-muzyczna - patrz:
John Lennon - Give PIS a chance:http://www.youtube.com/watch?v=I-NRriHlLUk
Przeżyłem trzy desperackie próby samospalenia Rodaków.
Pierwszą pamiętam z wczesnej młodości. Wtedy rządził Władysław Gomułka.
Wciąż mam w pamięci moją śp. Mamę, jak przyszła z pracy objuczona siatkami i z płaczem zakrzyknęła od progu: Boże! Na stadionie Dziesięciolecia w Warszawie spalił się w czasie dożynek jakiś żołnierz AK!
To był śp. Ryszard Siwiec. Protestował przeciwko upodleniu Polaków przez komunę. Cześć jego pamięci!
Drugą pamiętam z czasu kiedy kończyłem studia. Wtedy rządził Edward Gierek.
21-go marca 1980 na krakowskim Rynku przykuł się do studni I podpalił były żołnierz AK Walenty Badylak. Protestował przeciw zmowie milczenia wokół zbrodni w Katyniu, demoralizacji młodzieży i zniszczeniu rzemiosła. Cześć jego pamięci!
Trzecia miała miejsce przedwczoraj. Rządził Donald Tusk.
Przed Kancelarią Premiera doszło do próby samospalenia Andrzeja Żydka, który się porwał na życie z powodu kłopotów finansowych, co wynika z listu skierowanego do Prezesa Rady Ministrów.
Tym razem, ofiara na szczęście przeżyła.
I choć mnie język świerzbi, przepraszam, ale nie mam siły tego skomentować.
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)
Posłuchajcie też Państwo koniecznie słów naszego polskiego Papieża:


Komentarze
Pokaż komentarze (5)