echo24 echo24
1125
BLOG

Stary! Daj se siana z tą Platformą!

echo24 echo24 Rozmaitości Obserwuj notkę 22

 

 

Ostatnio coraz częściej słychać narzekanie, że nie jesteśmy w pełni demokratycznym państwem, a prawa obywatelskie są regularnie łamane.  

Otóż zacznę od tego, że państw idealnie demokratycznych nie ma. Są natomiast kraje bardziej lub mniej demokratycznie dojrzałe. Ale proszę zważyć, że ową demokratyczną rutynę osiągano w wyniku trwających przez całe dekady, a nawet stulecia zmagań zmierzających do osiągnięcia stanu możliwie najbliższego ideału, które polegały na wdrażaniu w życie zasady, którą prywatnie nazywam „metodą kolejnych prób i błędów”.  

Mówiąc konkretnie, jeśli rząd się nie sprawdzał zmieniano złą władzę w demokratycznych wyborach. Jednakże każdorazowo starano się znaleźć i przeanalizować błędy, które doprowadziły do niekorzystnego dla państwa stanu rzeczy i na podstawie wyciągniętych wniosków ustalić wytyczne dla nowego rządu, co powinien zrobić by takich błędów uniknąć na przyszłość. A jeśli nowy rząd także się nie sprawdzał wybierano kolejny, którego kompetencje były już wzbogacone doświadczeniem płynącym z analizy przyczyn potknięć poprzedników. I tak, zanim osiągnięto stan demokratycznej dojrzałości, takich kolejnych zmian władzy trzeba było przeprowadzić z reguły dziesiątki, jeżeli nie setki.

Słowem demokracje zachodnie są doświadczone i wypróbowane, zaś nasza dopiero raczkuje, gdyż od roku 1989 mieliśmy w Polsce o ile pamiętam dopiero 16 rządów, z których część odwołano przed upływem kadencji, nim zdążyły okrzepnąć. A więc naszą młodą demokrację wciąż cechują: brak praktyki i stabilizacji oraz proceduralno-ideologiczny chaos.  

Jedynym w Trzeciej RP rządem, któremu społeczeństwo dało mandat na drugą kadencję był wypromowany przez Platformę Obywatelską rząd Donalda Tuska.

Jednakże sześć lat nieudacznego administrowania państwem przez tę partię dowiodło niezbicie, że społeczeństwo dokonało błędnego wyboru, a wyniszczający Polskę rząd Tuska należy czym prędzej odsunąć od władzy.  

Słowem mit niezastąpionej Platformy prysł, jak bańka mydlana.  

Jednocześnie, coraz częściej słyszy się opinie, że skoro Polacy dokonali tak kompromitującego wyboru to znaczy, że nie są mądrym narodem.

Otóż chciałbym takiej tezie stanowczo zaprzeczyć, gdyż uważam, że to nieprawda, iż jesteśmy durną społecznością. Natomiast całe zło polegało na tym, że doktrynerom z Czerskiej przy pomocy Gazety Wyborczej udało się sprytnie wykorzystać próżność, pychę i kompleksy ludzi, których na swój prywatny użytek nazywam "politycznymi parweniuszami". 

Bowiem Platforma Obywatelska doszła do władzy głównie dzięki głosom wykształconej w pierwszym pokoleniu i demokratycznie nieopierzonej inteligencji, która dała sobie wmówić, że stanowi elitę III RP, co na jakiś czas odebrało tym zachłyśniętym wolnością i wejściem Polski do Europy ludziom zdolność racjonalnego postrzegania rzeczywistości, co w pewnym sensie można po ludzku zrozumieć.

Jednocześnie brak uprawomocnionych narzędzi demokratycznych umożliwił drakońskie odsunięcie od wpływu na losy państwa opozycji prawicowej, którą media prorządowe skutecznie zdeprecjonowały. W efekcie Polaków podzielono na „lepszych” od „gorszych”, skutkiem czego kilka milionów obywateli poczuło się we własnej ojczyźnie, jak niegdyś pierwsi chrześcijanie pośród pogan.  

Ale życie okazało się bezwzględnym weryfikatorem i już na początku drugiej kadencji rządów Platformy Obywatelskiej okazało się, że karygodne błędy nieodpowiedzialnego rządu Donalda Tuska były tak drastyczne, iż część popleczników tej partii zmieniła preferencje polityczne, co właśnie widać w notowaniach sondażowych.  

Jednakże, paradoksalnie, wciąż spora grupa „ortodoksów” Platformy ślepo i irracjonalnie wspiera źle rządzącą partię.  

Myślę, że dzieje się tak dlatego, iż ci ludzie nie potrafią pogodzić się z myślą,  że w przypadku odsunięcia od władzy Platformy mogliby stracić zawdzięczany tej właśnie partii status przynależności do krajowych elit. Mam na myśli tych, dla których wyróżnikiem „klasy wyższej” są przysłowiowe już: zakupiona na kredyt wypasiona fura, nabyta za promocyjną złotówkę szpanerska komóra, plazma na pół ściany, a w niedzielę sushi w miejscowej galerii handlowej, bądź dająca poczucie „dostatku” grillowana karkówka suto podlewana piwem.

Otóż uważam, że nadszedł już moment by tym oszołomionym ludziom uświadomić, że w krajach rzeczywiście rozwiniętych wspomniane wyżej atrybuty to przedmioty codziennego użytku, a przechwalanie się takim stanem posiadania jest po prostu źle widziane. Trzeba im wytłumaczyć, że stali się podobnie śmieszni jak nowobogaccy Rosjanie, a nawet śmieszniejsi, bo tamci rzeczywiście są nadziani. 

Trzeba im także wyklarować, że promowane przez michnikowski salon „elity III RP” doszczętnie się skompromitowały stając się przedmiotem coraz powszechniejszej kpiny.  

Ale tych zagubionych ludzi nie należy wyśmiewać. Wręcz przeciwnie, trzeba ich w życzliwy sposób przekonać, że jeśli dopuszczą do siebie myśl, iż dali się nabrać na czcze obiecanki cacanki Tuska i jego Platformy będzie im łatwiej oswoić się z faktem, że nie są żadną elitą, lecz „klasą średnią” biednego europejskiego kraju na dorobku, a zrzeczenie się nieuprawnionego statusu „obywateli lepszej kategorii” to nie żaden wstyd, tylko honorowy powrót na sprawiedliwie im przynależny szczebel w hierarchii społecznej.  

Powiem więcej. Trzeba im w przychylny sposób uświadomić, że tym samym staną się bardziej autentyczni, a co za tym idzie bardziej wiarygodni. Że nie będą już musieli brnąć w zaparte i narażając się na śmieszność tkwić w blagierskim przekonaniu, że są bardziej światli od ciemnej reszty. No i co najważniejsze, będzie im się wtedy łatwiej porozumieć ze społeczeństwem, z którego się wyobcowali, w wyniku czego staną się znowu integralną częścią narodowej wspólnoty.

I chyba coraz więcej sympatyków partii Donalda Tuska zaczyna rozumieć tę „oczywistą oczywistość”, bo wczoraj w tramwaju mimo woli podsłuchałem, jak jakiś zirytowany student ofuknął swojego kolegę słowami:  

 „Stary! Daj se wreszcie siana z tą Platformą!”.

Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)

Patrz również:

"ERRARE HUMANUM EST" – LIST DO SZEREGOWCÓW PLATFORMY

http://salonowcy.salon24.pl/381058,errare-humanum-est-list-do-szeregowcow-platformy  

SALON III RP

http://salonowcy.salon24.pl/376878,salon-iii-rp

 

echo24
O mnie echo24

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik, bloger niezależny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Rozmaitości