168 obserwujących
2160 notek
5084k odsłony
2078 odsłon

Nadszedł czas na masowy protest, a nie harcerskie zabawy

Wykop Skomentuj34

Każde dziecko widzi, że obecna władza doprowadziła do ewidentnego kryzysu państwa.  

Na naszych oczach odbywa się żenująca granda wyborcza, a ostatnie występy PKW pokazały, że wybory w Polsce nadzorują krańcowo nieodpowiedzialni i niekompetentni urzędnicy.

A więc wynik wyborów samorządowych utracił wiarygodność w oczach społeczeństwa i moim zdaniem konieczne jest powtórzenie tych wyborów, gdyż przyzwolenie na hucpę, która właśnie odbyła się na naszych oczach byłoby wyrażeniem zgody na podobne manipulacje wyborcze w przyszłości. 

Jednakże obecna władza wie, że przegrana koalicji PO – PSL będzie dla niej oznaczała koniec bezkarnego dotąd zawłaszczenia Polski.  

Dlatego zagnieżdżeni w PO i PSL post-komunistyczni beneficjenci okrągłego stołu zrobią wszystko by władzy nie oddać i nie można wykluczyć próby zafałszowania wyniku wyborów parlamentarnych.

W tej sytuacji jedyną drogą ratowania Polski wydaje się być ogólnokrajowy protest społeczny przeprowadzony w ramach norm demokratycznego państwa, do czego ludzie mają gwarantowane Konstytucją prawo.

Przykro mi to mówić, ale z zażenowaniem oglądałem wczorajszą „okupację” siedziby PKW i jej późniejszą pacyfikację.  

Bo wczorajsi "dysydenci" powinni zdawać sobie sprawę, że od czasów protestu „Solidarności” upłynęło już wiele lat i to, co kiedyś było heroiczne dzisiaj jest po prostu żałosne, a kilka osób „nawiedzonych” nie wygra z obecną władzą, która jest o wiele bardziej bezwzględna i cyniczna niż niegdyś komuniści, którzy przynajmniej stwarzali pozory, że się liczą z ludźmi – vide dzisiejsze aresztowania „okupantów” lokalu PKW z dwoma dziennikarzami włącznie.

I trzeba sobie otwarcie powiedzieć, iż wczorajszy spektakl z Ewą Stankiewicz, Grzegorzem Braunem, Przemysławem Wiplerem, Korwinem Mikke et consortes w rolach głównych mógł zdegenerowaną koalicję rządzącą jedynie rozśmieszyć.

Bo protestujący powinni wiedzieć, że się jak ognia należy wystrzegać przywódców sprawiających wrażenie ludzi nawiedzonych. Jak ognia unikać tonu mentorskiego, stronić od tonów śmiertelnie poważnych i przesadnie martyrologicznych. Że w akcjach protestacyjnych należy wystrzegać się gestów nadmiernie patetycznych i dramatyzyjących, bo to sprawia wrażenie cierpiętnicze, co śmieszy i odstręcza ludzi młodych

Mam już swoje lata i jak oglądałem wczorajsze zajścia w siedzibie PKW, jak żywo przypomniały mi się metody jakie stosował czerwony reżim przeciwko zbuntowanym Polakom. Chodziło o to, żeby protestujących zwabić z ulicy do zamkniętego obiektu, gdzie można było ich z dziecinną łatwością spacyfikować. Stary, wypróbowany, komuszy numer. I żadnej odpowiedzialności za to draństwo, bo członkowie PKW po kolei zaczynają się podawać do dymisji.

I na taką właśnie przynętę dali się wczoraj nabrać „okupanci” lokalu Państwowej Komisji Wyborczej, którzy zostali tam wręcz zaproszeni przez tę Komisję, a dokładniej ludzi, którzy dobrze wiedzą, jak się tłumi protesty społeczne, bo przed laty tworzyli strategie i regulacje prawne likwidowania takich demonstracji i karania „winnych”, za co ich sowicie wynagrodził generał Jaruzelski. 

Moim zdaniem Polsce potrzebna jest dzisiaj ogólnospołeczna, pokojowa „rewolucja” na wzór tej, jaką przeprowadzili młodzi ludzie protestujący przeciw ACTA, kiedy Donald Tusk próbował się zamachnąć na Internet.  

Ale jak tę rewolucję przeprowadzić??? Pytają sceptycy.

Jeszcze raz powtarzam. Tak, jak to zrobiła polska młodzież protestująca przeciw ACTA. Pamiętacie??? W swym proteście byli wspaniali!!! Mimo trzaskających mrozów wykazali ogromną odwagę, samozaparcie, rozmach, siłę, potencjał intelektualny i zadziwiającą zdolność organizacyjną, lecz także, co bardzo istotne, młodzieńczą radość życia, pomysłowość, humor i wielką kulturę.

Pokazali, że jest szansa żeby zmienić Polskę, na co wielu straciło nadzieję. Nie dali się podstępnie zagonić do zamkniętych obiektów. Nie dopuścili by ich dokonania zagospodarowali dla siebie cwani rutyniarze. Dokończyli protest sami! Bez pomocy polityków! I po raz pierwszy w historii III RP rzucili władzę na kolana (Tusk musiał im ustąpić).  

Dlatego uważam, że protest w sprawie powtórzenia wyborów samorządowych powinni zorganizować głównie ludzie młodzi. Bo jeśli to prawda, że w ubiegłą niedzielę młodzież szkolna i licealna zagłosowała przeciw obecnej władzy jest na to realna szansa, bo widać, że młodym ludziom otworzyły się już oczy. Ale to musi być protest masowy, tak jak wtedy przeciw ACTA, kiedy na ulice WSZYSTKICH miast i miasteczek wyszły JEDNOCZEŚNIEsetki tysięcy młodych Polek o Polaków.  

Ale, co bardzo ważne, ci młodzi ludzie powinni przeprowadzić protest wyłącznie własnymi siłami! Jak od zarazy stronić od „życzących im dobrze” pośredników i doradców, szczególnie z kręgów Gazety Wyborczej, lecz także Gazety Polskiej.

Bo stać ich na samodzielność, gdyż w przeciwieństwie do skażonych komuszą mentalnością starszych pokoleń Polaków potrafią myśleć niezależnie, a także podejmować szybkie i odważne decyzje! Potrafią się również błyskawicznie organizować i komunikować w Internecie.

Wykop Skomentuj34
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale