164 obserwujących
1790 notek
4289k odsłon
605 odsłon

Dzięki Ci Boże, że się od tego wstrętnego hejtu w porę odciąłem!

Wykop Skomentuj60

Cała Polska z zapartym tchem obserwuje, co się dzieje w Ministerstwie Sprawiedliwości rządu Mateusza Morawieckiego. Mam na myśli bezwzględny hejt będący jednym z narzędzi sprawowania władzy.

Więc przypomnę Państwu fragmenty tego, co czując pismo nosem napisałem już w maju 2017, cytuję:

Zacznę od tego, że nigdy nie byłem pisowcem, co mi często błędnie przypisywano, gdyż nigdy do żadnej partii nie należałem i nadal nie chcę należeć. Jestem, więc blogerem niezależnym. Zaś starzy bywalcy mojej internetowej witryny wiedzą, że zacząłem blogować po tragedii smoleńskiej w kontrze do łobuzerskich rządów Platformy Obywatelskiej, a więc siłą rzeczy sprzyjałem PIS-owi. Ale zawsze starałem się być blogerem rzetelnym i uczciwym, co bezpośrednio po wyborach 2015 zapowiedziałem w notce pt. „Nowej władzy będę się przyglądał baczniej niż Platformie” – vide: http://salonowcy.salon24.pl/678439,nowej-wladzy-bede-sie-przygladal-baczniej-niz-platformie. Niestety za tę notkę zostałem odżegnany od czci i wiary przez pisowskich ortodoksów.

"Ortodoksyjni pisowcy" (zastrzegam sobie prawo autorstwa tego określenia), to w mojej opinii przynoszący ogromne szkody wizerunkowe partii Jarosława Kaczyńskiego toksyczni, zacietrzewieni i nieprzyjaźni ludziom osobnicy, których charakteryzuje wściekła i fanatycznie nienawistna agresja w stosunku do każdego, kto ośmieli się choćby jednym słowem Prawo i Sprawiedliwość skrytykować.

Szeregowi "ortodoksyjni pisowcy" to zwykle zaawansowani wiekowo uczestnicy miesięcznic smoleńskich oraz waleczni bojownicy spod znaku Ojca Dyrektora i nie boję się tego powiedzieć ludzie niebezpiecznie nawiedzeni bałwochwalczym i całkowicie bezkrytycznym uwielbieniem partii Jarosława Kaczyńskiego.

Zaś prominentni "ortodoksyjni pisowcy" to piastujący od zawsze, na zasadzie zasiedzenia, ważne stanowiska w partii Jarosława Kaczyńskiego "jajogłowi hamulcowi" (do tego terminu też sobie zastrzegam prawo autorskie), którzy przez całe lata nie robiąc nic, bądź prawie, piastują swe stanowiska głównie dzięki temu, że są bezgranicznie wiernymi i zaufanymi szablami Jarosława Kaczyńskiego, których umiejętności są, jeśli nie żadne, to prawie. Najgorsze jest jednak to, że ci ludzie, także po roku 2015 piastują kluczowe stanowiska w państwie, że tylko wspomnę posady: Marszałka Sejmu, przewodniczącego Klubu Parlamentarnego partii rządzącej i ministra do spraw równego traktowania. A jeszcze gorsze jest to, że ci ludzie nie tolerują w partii kreatywnych aspirantów do politycznej kariery, a nie daj Boże zdolniejszych i młodszych niż oni, o czym wielokrotnie pisałem.

Wszelkie moje próby dyskusji z odwiedzającymi mój blog „ortodoksyjnymi pisowskimi komentatorami” (do tego terminu również sobie prawo autorskie zastrzegam) przypominały jednak rozmowę ze ślepym o kolorach, czemu zwykle towarzyszyły rzucane w moją stronę obraźliwe epitety, insynuacje, a nierzadko wulgaryzmy rynsztokowe. Wytykano mi z nienawistną furią, że krytykując PiS jestem stojącym na barykadzie okrakiem zdrajcą narodowym, który wbija nóż w plecy Jarosława Kaczyńskiego, a niektórzy szaleńcy nawet mi zarzucali, że jestem tajnym agentem Platformy i nie mam prawa się „blogerem prawicowym” mianować.

Do tej pory faktycznie przedstawiałem się, jako „bloger prawicowy”, ale miarka się przebrała i dla komfortu intelektualnego Gości mojego blogu oraz celem zagwarantowania wysokiej kultury dialogu na mojej witrynie internetowej zmieniam od dnia dzisiejszego swój blogerski status „prawicowego blogera” i od tej chwili będę się uważał za: " niezależnego blogera oddanego prawdzie i sprawom ważnym dla państwa, w którym żyję”, koniec cytatu z maja 2017.

Krzysztof Pasierbiewicz (emerytowany nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla polskiego państwa)

Tekst źródłowy – vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/781995,oglaszam-ze-nie-jestem-juz-blogerem-prawicowym 




Wykop Skomentuj60
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale