Wiem, wiem. Znowu się czepiam Najlepszego z Polaków, ale nie moja to wina. Pan premier - poobijany i poraniony przez perfidne i niecne postępki Marka Jurka - udał się dziś do Białegostoku na wiec wyborczy. Nie o wyborach jednak mówił. Ściślej nie tylko o nich. Zresztą ważniejsze od tego o czym, było to jak mówił. Jakich używał słów jakim tonem wypowiadanych.
Powiało klasyką znaną z lat minionych podobno minionego Ustroju. Otóż lud wierny podlaski, narodowo - katolicki dowiedział się tego, o czym wiedzieć powinien bez specjalnego mówienia "Nie ma alternatywy dla PiSu", gdyż tylko ludzie nie umoczeni w III RP są zdolni do dobrego rządzenia tą jakże umęczoną Ojczyzną. ech, skąd My to znamy - chciałoby się zapytać. Gdzieśmy to już słyszeli ? Kogóż skrzekliwy głos z mównicy głosił tą Oczywistą Oczywistość?
Tak, tak. Tegoż Pana ówczesne wykształciuchy nazywały Wiesławem Gnomskim. Zaś aktyw Przewodniej Siły Narodu Towarzyszem Wiesławem. Ten głos, ta gestykulacja, nawet ten sam wzrost, a już niedługo - kto wie - może i ta sama fryzura! Można by powiedzieć, że czepiam się powierzchowności co zdecydowanie nie jest elegancka praktyką, gdyby nie dalsze słowa w przemówieniu pana Premiera o podnoszeniu rąk. Nie, nie Tym razem to nie motłoch podnosił rękę na władzę Przewodniej Siły Narodu. Tym razem Władza, dzięki Najlepszemu z Polaków, który - jak twierdzi red. Karnowski - potrafi przewidywać do sześciu ruchów naprzód, to Władza podnosi rękę. I uderza. Wiadomo w kogo. W nędzne, zdemoralizowane łże elity! W te same elity, które żyją w rozpasaniu. Zdegenerowane kosmopolityzmem, opętane konsumpcjonizmem, chodzące na pasku Hydry Brukselskiej. I jeszcze do tego mają jakieś uroszczenia moralne!
Całe szczęście, że audytorium składało się z raczej młodej widowni, bo jeszcze jacyś działacze PiS wzruszyli by się za bardzo, sentyment ogarnąłby ich ciała i z gardeł samoistnie popłynął by znajomy okrzyk po skończonym przemówieniu Wodza, który następnie podchwyciła by cała sala. I gromkie
Wiesław, Wiesław rozniosło by się pośród zgromadzonych
ps.
Osobiście czekam na kolejne przemówienia Pana Premiera, gdyż podobno w następnych ma apelować do Ludu Polskiego o pomoc w budowie Nowej Polski - IV Odrodzonej Moralnie Rzeczypospolitej. A w jaki sposób mozna odpowiedzieć na tak postawione pytanie przez Pana Premiera? Wiadomo jak.
Pomożemy towarzyszu e? Wiesławie? Edwardzie? Jarosławie?
w Końcu Naród to Partia (PiS) a Partia (PiS) to Jarosław



Komentarze
Pokaż komentarze (6)