samentu samentu
224
BLOG

Jestem gnida i łobuz

samentu samentu Polityka Obserwuj notkę 14

Właśnie się dowiedziałem o sobie od pewnej damy w Salonie, która skomentowała w ten sposób dwa teksty o Powstaniu. Dziś już nie będę pisał o przeszłości. Sądziłem, naiwnie że swoimi tekstami wywołam racjonalna dyskusję o faktach.Skończyło się jak zawsze na mniej lub bardziej wulgarnych epitetach pod moim adresem. Smutne, ale prawdziwe.

W związku z powyższym, refleksja o charakterze ogólnym związanym z dwoma typami pamięci o własnych porażkach. Wiadomo porazka boli psychicznie, im wieksze oczekiwanie sukcesu tym wiekszy ból przy porażce. Ból straszliwy długotrwały nawracający. Długo z takim bólem zyc sie nie da. Trzeba jakoś temu zaradzic. Sposoby radzenia są dwa. Pierwszy to zmierzenie się z własna kleską, dekonstrukcja kulturowa przyczyn zawodu naszych oczekiwań, a nastepnie spokojne na zimno rozważenie powodów porażki. Drugi to tkwienie w bólu i szkania uzasadnienia dla niego. Uzasadnienia najcześciej na zewnatrz. Sposób pierwszy jest bardzo trudny i wymaga wielkiego samozaparcia, drugi ogromnie łatwy bo w istocie niczego się od nas nie oczekuje, a my znajdujemy znieczulenie na nasz ból w postaci skierowania agresji w strone tego wroga co ten ból wywołał. Przy tym wybrany nasz wróg z bólem po porażce w ogóle nie musi miec nic współnego. Ot po prostu musi byc, by dzieki nowemu uczuciu nienawiści psychika zapomniała o bólu porażki.

Jak nie trudno zauważyć drugi sposób jest o wiele łatwiejszy niz pierwszy i przez to najczęściej stosowany. To Niemcy, czy Włochy po I wojnie światowej, które wygrały wojne a przegrały pokój i naturalnie teoria o nozu w plecy. Sposób bardzo łatwy i wygodny radzenia sobie z bólem pod jednym warunkiem. W tym zbiorowym łudzeniu świadomości, tym zbiorowym narkotyzowaniu się szowinizmem uczestniczyć muszą wszyscy. Nikt nie moze przypominać o bólu i rzeczywistych jego powodach bo cała kuracja weźmie w łeb a narkotyk przestanie działać i znowu ból się pojawi. Wszyscy musza więc uczestniczyć w trybalnych rytuałach czy tego chca czy nie. Można mieć wątpliwości, ale tylko prywatnie na własny użytek. Jeżeli ktos chciałby je ujawnic publicznie nie jest juz patriota a sam staje sie wrogiem publicznym numer jeden gorszym od wszystkich dotychczas znanych wrogów.

Pisze o tym z ogromnym smutkiem. Dlaczego? Niech kilka strof poety odpowie Państwu na to (ostatnio moda w salonie na poezje nastała)

Kazimierz Przerwa Tetmajer

"Patyota" 1897 r.

W zdrowym ciele zdrowa dusza!
Hoc! Hoc! Hopsa! tylko śmiało!
Jeszcze Polska nie zginęła!
Co się stało to się stało!
Jak Bóg da to odbierzewa!
Hulaj dusza bez kontusza!
Huha! Vivat "Patryota"!

Rozum, wiedza, talent, praca
U nas bratku, nie popłaca!
Postęp i cywilizacja
W kąt gdy wchodzi do gry Nacya!
I guanem wnet dostanie
Kto nie znami mocium panie!
Bo jest jedna tylko cnota,
Byś był, wasze, "patryota"!
Możesz kpem byc i cymbałem,
Możesz dureń być siarczysty,
Byleś z mocą i zapałem
Kraj miłował macierzysty!
Co się stało odstać może!
Jedno, drugie, trzecie Morze.....

Huha! Hopsa! Każdą nową
Myśl witamy Krzyżem Pańskim
Precz z geniuszem Europy
Farmazońskim i szatańskim!
My o jedno tylko ślemy
Modły ku Niebu z naszej chaty:
By nam buty mogły śmierdzieć,
Jak śmierdziały przed stu laty!

Gdzieś tam jakiś Francuz wściekł się -
Bęc! Już sterczy na indeksie!
Ojciec Święty siedzi w Rzymie
Na plebanii ksiądz Walenty -
Wara, chłystku, mi tu wnosić swoje "ludzkie dokumenty"!
Londyn, Berlin i Warszawa
Niech ci krzyczy: Sława! Sława!
Chociaż wiem, jak ci zależy,
Abyś u mnie był przyjęty,
Ja ci domu nie otworzę
Nie dla takiej on hołoty!
U mnie w duszy cnota leży -
Vivat skromność "patryoty"!

Hoc ha! Hopsa! Byle zdrowo
Zdrowa dusza - zdrowe ciało!
Niechaj śmierdzi, jak śmierdziało,
Byle tylko narodowo!
Wolę polskie gówno w polu
Niż fijołki w Neapolu!
Swojsko, polsko, po naszemu,
Hoc! Hoc! Hopsa! Tak jak wtedy
Gdy nas naprzód tłukły Szwedy,
Potem Niemce i Moskale -
Hoc! Hoc! Hopsa! Doskonale!
Po swojemu! Po staremu!
Lepiej dostać w łep w kontuszu,
Niż we fraku natrzeć uszu!
Niechaj żyje stara cnota!
Daj nam dalej kisnąć Boże!
Jedno, drugie, trzecie Morze... -
Vivat "Prawy Patryota"!

Jak widać to refleksje Polaka sprzed 100 lat. Smutne jest to że od tego czasu w tym narodzie nic się nie zmieniło.

samentu
O mnie samentu

"Dziś tak łatwo kłamać się nie da, Trzeba szukać innych metod!" premier Jarosław Kaczyński do posłów PiS "Władza jest najważniejsza" Jarosław Kaczyński http://pl.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka