samentu samentu
35
BLOG

Komórki strachu - temat tabu

samentu samentu Polityka Obserwuj notkę 8

Dwa lata IV RP zaowocowały w dziennikarstwie polskim nowym zjawiskiem. W czasach wstrętnego Rywinlandu terror poprawności politycznej nakazywał dziennikarzom zasady tzw. neutralności politycznej. Nie polegało to na tym by dziennikarze nie mieli swoich poglądów politycznych, lecz na tym by nie próbowali uczestniczyć w bieżących grach politycznych. Uczestniczyć za pomocą pisania artykułów sponsorowanych przez zaprzyjaźnionych polityków. Dziennikarz bowiem - jak głosił Ojciec Chrzestny III RP Adam Michnik - miał służyć nie konkretnej partii i konkretnym politykom, jak to za PRLu bywało - a społeczeństwu.

Takie brewerie intelektualne obowiązywały za czasów minionej epoki III RP. IV RP jak wiadomo - odrodzona moralnie- budowana była na opozycji do III. Skoro w III dziennikarz nie miał sie angażować politycznie to w IV RP - powinien się jasno opowiedzieć, albo za Odnową Moralną, albo za "Ubekistanem". I dziennikarze sie opowiadali po stronie narodowo - solidarystycznej kontrrewolucji i po stronie realizującej tą kontrrewolucje partii kaczystowskiej. Nazwisk wymieniac chyba nie muszę, wystarczy przejrzeć teksty tych Państwa za ostatnie dwa lata - poetyką zbliżonych do "Trybnuny Ludu", czy innych wcześniejszych wiadomych periodyków.

Niestety srodowisko dziennikarskie takie formy zaangazowania traktowało z wyraźna dezaprobatą. Do naszych dzielnych rewolucjonistów moralnych przyległo okreslenie - dziennikarzy reżymowych. Reżymowcy się nie przejmowali. Jak twierdzili, dzieki wyraźnemu popieraniu rządu maja lepszy dostęp do źródeł dzieki temu ich periodyki- jako najlepiej poinformowane - dysponowały największą iloscia newsów. Na zarzuty stawiane przez konkurencję, że te newsy są bardziej przeciekami i nie wiadomo jak bardzo sterowanymi w celach politycznych - tuzy dziennikarstwa IV RP z świetym oburzeniem ala Pan Premier groziły lub to procesami sądowymi, lub zrywaniem publicznie prywatnych znajomości (panie Igorze pamieta pan kto to taki był?).

Tymczasem, w dniu wczorajszym były szef MSW przed Komisja d/s słuzb specjalnych, uchylił tajemnicy pochodzenia owych "źródeł zblizonych do kierownictwa rządu", które zawsze słuzyły informacjami redakcjom "Wprost" "Newsweeka" "Rzeczpospolitej", czy "Faktu". Co gorsza, - minister Kaczmarek posunał sie tak daleko w swoim demaskatorstwie, że podał numery telefonów komórkowych, z których te informacje płynęły. Telefony ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro!

Wątek ministra swiadomie ujawniającego tajemnicę słuzbową pominę tym razem. Sprawa ta bedzie wyjaśniana na komisjach sledczych więc bedzie jeszcze okazja o tym pisać. Zajmijmy sie drugą stroną połączenia telefonicznego. Są numery, beda bilingi i po bilingach mozna sprawdzić kto odbierał te połączenia. Nastepnie wystarczy zrobić prasówke by zobaczyć jaki efekt był tych połączeń.

Sprawa jest bardzo bulwersująca. dotyczy dziennikarzy, którzy sprzeniewierzyli sie elementarnym zasadom swojego zawodu i z pełna świadomością zgodzili się uczestniczyć w brutalnych walkach politycznych z nadziejami na personalne korzyści. Tymczasem w mediach branzowych (tych internetowych zwłaszcza) zapadła nad tematem dziwnie wymowna cisza. W ogóle jakoś - szanowni państwo dziennikarze - tematu nie podnoszą. Ci którzy jeszcze kilka miesięcy temu sądami grozili za sugerowanie jakichkolwiek współpracy z rządzacymi dzis nabrali wody w usta. Dlaczego mozna zapytac retorycznie? Czy sprawa ta nie wymaga gruntownego wyjasnienia? Czy nie dotyka elementarnych podstaw wykonywania zawodu dziennikarza? w Końcu czy osoby, które uczestniczyły w ten sposób w walce politycznej powinny dalej pracowac w zawodzie? A może w ogóle nie ma problemu bo w czasach rewolucyjnych mmetody ekstraordynaryjne staja się normą?

Byłbym bardzo rad, gdy Szanowni Państwo dziennikarze zawodowi ustosunkowali się do problemu, od strony etyki zawodowej. Nam czytelnikom nalezy się chyba kilka słow komentarza w tej sprawie. Sam chciałbym wiedzieć na ile  twórczość dziennikarzy polskich jest autentyczna, a na ile była li tylko cześcią walki o Odnowiona Moralnie Narodowo - solidarystyczna IV RP.

 

samentu
O mnie samentu

"Dziś tak łatwo kłamać się nie da, Trzeba szukać innych metod!" premier Jarosław Kaczyński do posłów PiS "Władza jest najważniejsza" Jarosław Kaczyński http://pl.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka