samentu samentu
44
BLOG

Portret oligarchy (nomenklaturowego)

samentu samentu Polityka Obserwuj notkę 2

Pojęcie oligarchy jest niewątpliwie podstawowym sloganem trwającej własnie kampanii. Pan premier Kaczyński przemierzający Polskę wzdłuz i wszerz wyjaśnie Ludowi Bożemu przyczyne wszystkich nieszcześć jego. Tą przyczynę mozna nazwać jednym słowem - oligarchia, a zwłaszcza oligarchia nomenklaturowa! tak, Szanowny czytelniku, to własnie ci mityczni wstrętni ONI, ta magdalenkowa elita, która wykorzystująć swoje miejsce przy Okrągłym Stole hańby uwłaszczyła się na majątku przez pokolenia wytworzonym przez Ludową Ojczyznę i ją zamieszkujący Lud Boży.

Pan premier w ogniu kampanijnych walk nie ma czasu by przeprowadzać egzemplifikację tego patologicznego zjawiska, stąd pozwoliłem sobie wyręczyć Pana Premiera i opisać kulisy narodzin nomenklaturowego oligarchy - ku większej chwale - a jakże - IV RP.

Mamy rok 1990, rządy sprawuje rodząca się michnikowszczyzna. Obóz prawdziwych patriotów zmuszony jest przejść na pozycje defensywne i twardo walczyć z ideologia grubej kreski. W erze post magdalenkowskiej degrengolady przeprowadzana jest likwidacja instytucji totalitarnego reżymu w tym także filaru reżymowej propagandy - Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej 'Ruch". Molocha postawiono w stan upadłości i skierowano do spółki w charakterze syndyka pana C. Pan C. osoba ideologicznie wyrobiona szybko zauważa, że prawdziwym majątkiem RSW "Ruch" są nie tyle tytuły co nieruchomości w centrum Stolicy. Pojawia się pomysł by z tymi nieruchomosciami coś "zrobić" (czytaj przekręcić). Do pana C. przychodzi jego dobry znajomy dr prawa pan K. Prawo zabrania wyprowadzania majątku do spółek, ale pan K. proponuje wybieg. Nie zakładajmy spólek. Załóżmy fundacje - wiadomo fundacja z szczytna nazwą pracujaca na szczytny cel nie podlega takim obostrzeniom prawnym jak działalność gospodarcza. W 1990 roku powstaje Fundacja Prasowa "Solidarność". Nazwa zbieżna z nazwą związku zawodowego miała sugerować pochodzenie związkowe. W rzeczywistości żaden związek z Związkiem nie istniał. Nikt też związku nie prosił o zgodę na używanie nazwy.

Do nowo powstałej Fundacji likwidator pan C. przeniósł własność 4 nieruchomosci warszawskich: na ul Nowogrodzkiej 84/86, Al Jerozolimskich 125/127, ul Ordona 3 i Srebrnej 16. Fundacja w której władzach zasiadł i pan C. i sprytny pan K. miała juz majątek. Zgodnie z swoim celem zajmować się miała promocja wolnej prasy. By cel ten zrealizować zaczęła prowadzić w oparciu o przejęty majątek działność gospodarczą. Szybko powstają spólki zależne od fundacji, do których przeniesiony jest cały majątek, a w władzach których zasiadają panowie C. i K. a także inni przyjaciela pana K. - pan D., pan S.S., pani Sz. a także brat pana K. W połowie lat 90. pan K. zarządzał sporym holdingiem jakkolwiek formalnie nie miał zadnych przychodów i wciąż mieszkał w swoim arcyskromnym pokoiku, w maleńkim 160 metrowym domku w centrum stolicy.

W 1997 roku nastąpił kolejny etap operacji. Fundacja Prasowa Solidarność jako martwy wehikuł została porzucona. Powstała nowa fundacja - Fundacja "Nowe Państwo" do której trafiły wszystkie aktywa jej poprzedniczki. Nowa fundacja nie miała już za cel wspierania wolnych mediów. Fundacja Nowe Państwo miała wspierać cele jej założyciela pana K.

W taki sposób Szanowni Państwo w mętnych wodach lat 90. rodziły sie fortuny oligarchów. Dziś nadchodzi czas rozliczeń. Od Państwa zależy czy potężny pan K. zostanie rozliczony i odpowie publicznie na kilka trudnych pytań o sposób w jaki dorobił sie majątku w latach przemian. Czy zwróci w końcu ten majątek prawowitemu właścicielowi tj. Narodowi, który ten majątek wypracował w latach Polski Ludowej?

samentu
O mnie samentu

"Dziś tak łatwo kłamać się nie da, Trzeba szukać innych metod!" premier Jarosław Kaczyński do posłów PiS "Władza jest najważniejsza" Jarosław Kaczyński http://pl.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka