samentu samentu
124
BLOG

Dystrykt Federalny Bruksela

samentu samentu Polityka Obserwuj notkę 0

W czasie gdy wszyscy pasjonują się naszym rodzimym El Comendante i jego nowym rekordem (bardzo bladym w porównaniu do rekordu oryginału) dzieją się rzeczy "straszliwe", które Najprawdziwszym z Prawdziwych Polaków pochłoniętych krytykanctwem nowego premiera umykają. Gdzie mają miejsca te potworności? A gdzie jak nie w jaskini Lwa - w Brukseli stolicy Królestwa Belgii. No właśnie - pytanie tylko jak długo jeszcze w stolicy Belgii.

Pasjonując się sprawami rodzinnymi - co zrozumiałe - nie zwracamy uwagi na to co dzieje sie w Europie. A dzieje sie sporo i to rzeczy bardzo ciekawych. W Belgii np. wybory odbyły sie do parlamentu pół roku temu. Ale rząd jeszcze nie powstał i nic nie wskazuje na to by miał powstać. Polityka z salonów przenosi się na saloniki i przybiera postacie znane bardziej z państw bałkańskich. Mamy ostry konflikt narodowościowy, nacjonalistyczne bojówki toczące starcia na ulicach i w siedzibach władz lokalnych o kontrole poszczególnych gmin. Królestwo Belgii znajduje się od krok od kolapsu, a centralnym punktem sporu jest jego stolica.

Bruksela jest bowiem jak przedwojenny Lwów - polskie miasto na terytorium ukraińskim, otoczone przez ukraińskie wsie - walońskim miastem otoczonym przez flamandzkie wsie i leżącym na terytorium Flamandii. I tak jak w 1918 i 1945 roku Ukraińcy domagali sie zwrotu Lwowa tak teraz Flamandowie domagają sie zwrotu Brukseli. Tylko, że w 1945 polska ludność Lwowa miała dokąd sie udać. Walońska ludność Brukseli nie ma dokąd i nie chce się nigdzie ruszać. Sytuacja patowa wydawałoby się, ale w Brukseli oprócz Walonów i króla Belgii rezydują też inne władze, dla których pat i wychodzenie z niego nie jest niczym nowym.

Tak, Szanowny Czytelniku - jak wiesz najlepiej w Brukseli rezyduje ZŁO Największe - niczym oko Saurona nigdy nie zasypiające i wciąż knujące na rzecz budowy Molocha, którego Najżarliwsi z Żarliwych i Najprawdziwsi z Prawdziwych nazywają Eurokołchozem. Otóż Szanowny Czytelniku w ogromnych ponurych gmaszyskach Eurosajuza powstał plan co zrobić z tą sytuacją patową. Plan jak to zazwyczaj w ZSRE wszeteczny. Nie bacząc na zobowiązania gościnności eurobiurokraci zamierzają pomóc - poprzez oderwanie problemu od państwa belgijskiego i przejęcia go pod swoją bezpośrednią kuratelę.Nie mniej nie więcej powstała propozycja by z Brukseli utworzyć Dystrykt Federalny. Jakiej Federacji? Ty Szanowny Czytelniku juz dobrze wiesz jakiej. Federacji formalnie nie istniejącej - ale tylko formalnie.

Bo czy komuś potrzebne są jakieś uroczyste proklamacje? Skoro istnieje wspólny sztandar, wspólny hymn, wspólna waluta i od teraz - także wspólna Stolica? Skoro powołane mają być wspólna armia (pamiętacie państwo czyj to pomysł jest?) wspólna policja itd. I do tego 13 grudnia ma być podpisany przez Donalda Tuska nowy pakt! A premier Kaczyński przestrzegał przed nowym 13 grudnia nie prawdaż?

Wielkie rzeczy się dzieją w ciszy kompletnej. Wielkie rzeczy lubią ciszę. I ja jako osoba o wiadomych przekonaniach z ogromnym zadowoleniem oglądam ich powstanie. Miejmy nadzieję, że ziszczą się jak najszybciej i już niedługo będę się udawać do naszej Stolicy z naszą nową ale wspólną walutą kierując się na Zachód, a nie Wschód.

 

samentu
O mnie samentu

"Dziś tak łatwo kłamać się nie da, Trzeba szukać innych metod!" premier Jarosław Kaczyński do posłów PiS "Władza jest najważniejsza" Jarosław Kaczyński http://pl.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka