Rosja demonstracyjnie wycofała się z europejskiej konwencji o zapobieganiu torturom. Z konwencji, która czyni tortury niedopuszczalnymi i kryminalnymi. I tutaj trzeba mieć coś na uwadze. Zbudowanie rosyjskiej potęgi bez stosowania tortur jest definitywnie niemożliwe. Na przykład prokurator bez tortur jest jak nozdrza bez glutów. Komiczny widok, a tym bardziej, kiedy chodzi o FSB, Komitet Śledczy czy służbę więzienną. Dla nich tortury są teraz ulubionym przyrządem ich pracy, ponieważ są one konieczne nie tylko do okaleczania i zastraszania, ale także do upokarzania tzw. obcych agentów i wolnomyślicieli. Oczywiście, tortury trwały nieprzerwanie przez wszystkie owe dwadzieścia lat, przez wszystkie te putinowskie lata, ale, jak powiadają, oprawcy byli zmuszani do milczenia, zażenowania, palenia się ze wstydu. Pozbawiano ich możliwości chwalenia się osiągnięciami swojej profesji. Teraz wszystko będzie inaczej. Tortury będą normą życia. Byle szpicel, byle łachudra pracujący w organach ścigania może teraz wystawiać na widok publiczny owoce swojej pracy bez dyskomfortu, jakim jest fałszywy wstyd. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
Inne tematy w dziale Polityka