Wstrzymanie działań na linii frontu będzie przyznaniem się do strachu przed Stanami Zjednoczonymi i Tomahawkami, oraz przyznaniem się Rosji do własnej impotencji. A to wszystko razem jest nie do przyjęcia, zarówno dla samego kremlowskiego pacjenta, jak i dla choroby, która nim steruje. Tak więc ogólnie rzecz biorąc, wszystko jeszcze przed nami. Będzie spotkanie, nie będzie spotkania między Trumpem a Putinem. Odrzuci Putin trumpowską wersję świata, a wtedy niezakopane, ale po prostu ukryte za plecami, Tomahawki ujrzą ponownie światło dzienne. Faktem jest, że jeśli Putin zgodzi się na dzisiejszą opcję Trumpa, to nie zostanie nawet kozłem ofiarnym, ale osłem ofiarnym. I tu nie może być żadnych wątpliwości. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
141
BLOG
Przykład sytuacji, kiedy strach się bać


Komentarze
Pokaż komentarze (2)