I tak oto, codziennie mamy kolejny atak wściekłości i to walenie głową o ścianę. Jeszcze nie wyparowały bąbelki z szampana po bankiecie Oscara, a Rosjanie już zakazali projekcji nagrodzonego Oscarem filmu „Pan Nikt przeciwko Putinowi”, a który zdobył Oscara za najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny. Został zakazany za sianie wątpliwości względem wielkości prezydenta Federacji Rosyjskiej i zasadności specjalnej operacji wojskowej. Rzeczywiście to wcale nie te wredne trutnie z Roskomnadzoru, czyli Federalnej Służby ds. Nadzoru w Sferze Łączności, Technologii Informacyjnych i Komunikacji Masowej (ros. Федеральная служба по надзору в сфере связи, информационных технологий и массовых коммуникаций, Роскомнадзор), podjęły decyzję, lecz bezpośrednio sąd, a teraz za wyświetlanie lub przechowywanie tego sympatycznego, ale tak między nami, nie aż tak bardzo drapieżnego arcydzieła, będzie przysługiwać wyrok, grzywna i tak dalej. Oczywiście, sam kremlowski upiór natychmiast się napalił i zażądał, by wszystkie służby potroiły swoją czujność i nie wpuszczały do kraju szkodliwych filmów, które rzucają cień na wielkość Rosji i na niego osobiście. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
72
BLOG
„Film jest najważniejszą ze sztuk” — jakże słusznie niegdyś zauważył towarzysz Włodzimierz Iljicz Lenin


Komentarze
Pokaż komentarze (2)