Orban oczywiście będzie mieć niewiele czasu do przemyślenia swoich czynów. Być może jednak nawet do niego dotrze, że jego rozrywki w UE wcale nie były takie nieszkodliwe i niewinne, a można je łatwo podciągnąć pod rosyjskie zbrodnie wojenne. Regularne, uporczywe i maniakalne próby pozbawienia finansowej i wojskowej pomocy ociekającego krwią i wystawionego na okupację, grabież oraz ludobójstwo kraju, nie są już polityką, lecz, bądźmy szczerzy, czystym zbydlęceniem z wyraźnym międzynarodowo-kryminalnym zabarwieniem. Więc gdy przyjdzie czas na rozliczenia, nawet jeśli nie będzie wystarczająco dużo miejsca na ławie oskarżonych, może Wiktor zupełnie dobrze okazać się na kolanach siedzących na tym meblu Zacharowej, Ławrowa czy Siergieja Bojarskiego. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
73
BLOG
Miejsce w na ławie oskarżonych się znajdzie



Komentarze
Pokaż komentarze (6)