No i mamy kolejny pomysł czyniący nasz świat piękniejszym.
Pisałem już o pomyśle czyniącym gospodarkę europejską „innowacyjną”. Tym razem UE pragnie wziąć pod skrzydła osoby dyskryminowane i zagrożone wykluczeniem społecznym.
Z wielkim zaciekawieniem przeczytałem biuletyn informacyjny Ministerstwa Rozwoju Regionalnego na bieżący tydzień. Znalazłem tam niezwykłą wiadomość –
"
Portrety osób dyskryminowanych – wystawa zdjęć
W Hali Głównej Dworca Centralnego w Warszawie prezentowana jest Wystawa przygotowana przez Departament ds. Kobiet, Rodziny i Przeciwdziałania Dyskryminacji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w ramach obchodów Europejskiego Roku Równych Szans dla Wszystkich 2007. Jest to ekspozycja portretów osób, które doświadczyły dyskryminacji. Większość fotografii to beneficjenci ostateczni projektów realizowanych w ramach Programu Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL, którzy zgodzili się zaprezentować publicznie swoją historię. Wystawa ma na celu zwrócenie uwagi szerokiego spektrum odbiorców na potrzebę wzajemnego poszanowania pomimo dzielących nas różnic. Pojawi się także w innych miastach Polski. Wystawa powstała we współpracy z Wydziałem EQUAL z Departamentu Zarządzania Europejskim Funduszem Społecznym w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Więcej na temat wystawy można znaleźć pod adresem: www.dyskryminacja.gov.pl.
"
Wchodzę na podany przez ministerstwo portal dotyczący dyskryminacji widzę obrazek jakiejś pani i czytam
„[...]Interesująca jest też forma przekazu. Zdjęcia wraz z krótkim opisami sytuacji, umieszczone będą na sześcianach, które stworzą ścianę, mur. Ma to nasuwać skojarzenia z wykluczeniem społecznym osób różniących się od większości społeczeństwa lub takich, którym utrwalone stereotypy utrudniają codzienne życie [...] "Celem wystawy jest zwrócenie uwagi na problem odmienności. Często używamy słów, czy podejmujemy działania nie zdając sobie sprawy jak bardzo mogą one ranić i jak jednocześnie przyczyniają się do utrwalania nietolerancji i braku szacunku dla innych ludzi. Mamy nadzieję, że wystawa poruszy niejedno serce", mówi Agnieszka Rekłajtis.
Widzę, że znaleziono kolejne pole do wypuszczania bez sensu pieniędzy w pokazywaniu buziek dyskryminowanych i zagrożonych wykluczeniem społecznym pań .
Czy na takie inicjatywy, które maja poruszyć niejedno serce należy wydawać nasze pieniądze?
Czy z naszych pieniedzy mają być dofinansowane impresje artystyczne niewyżytych feministek?
Czy UE wydająca w ten sposób pieniądze ma być strukturą konkurującą z USA?
Od kiedy to poruszenie serc rozpędzało gospodarkę i czyniło ją lepszą?
Podobną akcje widziałem w TV w której lektor czyta "masz prawo czuć sie itd. "- pytam się, czy od tych reklamówek przybędzie miejsc pracy tak aby i wykluczone społecznie mogły pracować?
Ale to nie koniec – drodzy blogerzy – W ramach działania 7.2 PRZECIWDZIAŁANIE WYKLUCZENIU I WZMOCNIENIE SEKTORA EKONOMII SPOŁECZNEJ – Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki – w samej tylko Polsce wyda się prawie pół miliarda euro – tak tak pół miliarda euro! Pieniądze te zostaną wpakowane w błoto pod pozorem robienia dobrze osobom po urlopach macierzyńskich, opuszczających zakłady karne, po piećdziesiątce i jeszcze innym uznanym przez urzędników europejskich za wykluczonych społecznie.
Zostaną przepuszczone w podobny sposób jaki możemy obserwować na Dworcu Centralnym.
Jeśli wasza piękniejsza część przebywa na urlopie macierzyńskim albo Ty płci piękna jesteś na owym urlopie - to w wyniku pomocy osobom zagrożonym wykluczeniem społecznym dostajesz gratisa od UE - bardzo możliwe, że ubiegać się będziesz mogła o subsydiowanie swojego zatrudnienia lub rozpoczęcia działalnosci gospodarczej albo też jakiś krwawy kapitalista będzie dostawał pieniążki które mu się nie należą w zamian za zatrudnienie Ciebie.
Już widzę ogłoszenia – po urlopie macierzyńskim chętnie przyjmę, byłego więźnia chętnie przyjmę...
Jaki będzie efekt tej błazenady?
Kasę zgarną wtajemniczeni, którzy już nastawiają się(a znam takich) na wyssanie pieniędzy z kasy UE i krajowej – pod pozorem czynienia czegoś pożytecznego zatrudnią fikcyjnie lub też założą fikcyjne przedsiębiorstwa. Kupią sobie super samochody i pełni szczęśliwości pokażą gest Kozakiewicza urzędnikom europejskim....
A gdzie będzie wtedy gospodarka światowa a gdzie UE? Wolę nie myśleć....


Komentarze
Pokaż komentarze (4)