Dbałość GW o stan Skarbu Państwa a także poczynania rządu PIS w dobie rządu PO jest niebywała. Doniosła nam dziś, że oto PIS umorzył dług PC w kwocie – bagatela- 700 tys. zł! Skandal! Redaktor Osiecki wystosował podanie do posła Putry poruszający tę sprawę a Mireks wytłumaczył – urbi et orbi – w jaki sposób zasady zobowiązują.
Skandal jest niesamowity. GW raczyła zaserwować krótko historię PC – a więc danie wielokrotnie odgrzewane – fundacja, ekspres wieczorny i hasło podsumowujące- PC uwłaszczyło się na majątku państwowym.
PiS zachował się tak jak wcześniej SLD, który umorzył długi swojej poprzedniczki SdRP - przypomina Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego. - Ale wtedy PiS głośno protestował – czytamy.
Jest to cytat, bardzo ważny w całej grandzie.
Cała „afera” jest bardzo dobrym powodem do odświeżenia pamięci.
„Jeżeli ta partia miała pójść naprzód, to musiała znaleźć ludzi, którzy wymyślą, znajdą dla niej nową formułę – twierdził Aleksander Kwaśniewski. Oni stworzyli tę masę krytyczną, wyprowadzili partie ze starych dekoracji” [Antoni Dudek, Historia Polityczna Polski 1989-2005 str. 84]
Z tego całkiem sympatycznego i szczerego wyznania Kwaśniewskiego o SdRP prócz tego, że świadczy o samej postkomunie pod szyldem SLD, można wyciągnąć wniosek jeszcze jeden – partia idąca naprzód nie musiała martwić się o rzecz najważniejszą o kasę. Wszak miała ją po PZPR.
Sęk w tym, że PZPR nie była zwyczajną partią, wiodła konstytucyjnie kierowniczą rolę w państwie – była jej częścią ustrojową. Logicznym zatem wnioskiem było, że po rozwiązaniu PZPR w dniu 30 stycznia 1990r. majątek jej należał się Odrodzonej Najjaśniejszej.
Jeden z oficjalnie nominowanych oszołomów III RP jaskiniowec– Jan Łopuszański złożył niezwłocznie po pamiętnej nocy w której PZPR przepoczwarzyła się w SdRP projekt ustawy o nacjonalizacji majątku PZPR. Jednak, estetyka wobec dawnych komunistów, ogarniająca miłość wierzyciela do dłużnika, kultura oraz elegancja dżentelmenów w rządzie Mazowieckiego Tadeusza sprawiła, iż projekt ten został zdecydowanie zablokowany.
Szanowny małżonek obecnej minister edukacji Hall Aleksander jako szef Urzędu Rady Ministrów w poruszającym tonie stwierdził -
„Ważne jest w jakim stylu odzyskamy ten majątek”.
W stylu niesamowicie szarmanckim powołano komisje rządową do spraw inwentaryzacji majątku komunistycznych partii i młodzieżówek. Liczono, ważono, opisywano, dzielono, mnożono, wyciągano pierwiastki i sporządzono sprawozdanie. W międzyczasie projektowano ustawę o przejęciu majątku byłej PZPR w duchu dżentelmeństwa i dobrego smaku. Dżentelmeństwem i dobrym smakiem wykazał się również Adam Michnik. W dniu 28 kwietnia 1990r. na 28 posiedzeniu Sejmu w punkcie obrad stanęła sprawa dyskusji nad sprawozdaniem wspomnianej komisji rządowej oraz projektem ustawy w sprawie przejęcia na rzecz skarbu państwa majątku byłej PZPR. Wspomniany poseł OKP – Michnik Adam wypowiedział wtedy znamienne słowa:"
I chcę powiedzieć Wysoka Izbo, że w niektórych wystąpieniach, niestety także moich kolegów posłów z OKP, z przerażeniem usłyszałem ten ton, który słyszałem w prokuratorskich przemówieniach wtedy, kiedy sam siedziałem na ławie oskarżonych. Znam ten ton dobrze, bardzo sie go boję... chcę powiedzieć, że w niektórych głosach, o czym mówię z bólem, usłyszałem coś, co bym nazwał antykomunizmem jaskiniowym.Jestem antykomunistą, mówiłem o tym wielokrotnie i chcę powiedzieć, że jako antykomunista tej jaskiniowości się boję. I dziś popisywanie się tymi deklaracjami gdzie się PZPR miesza z błotem, przyrównywanie do katyńskich morderców, mówi się że gorsi niż Hitler.. ja z tym nic wspólnego nie mam i mieć nie chcę. I chcę do tego jeszcze dodać, że w stanie wojennym po 13 grudnia i siedząc w kryminale nie byłem, aż tak odważny, żebym dzisiaj musiał być aż tak odważny."
Głośno zdefiniowano zasadę antykomunizmu a jak wiemy zasady zobowiązują.
W efekcie tego pięknego stylu o jakim raczył wspomnieć Hall, owszem, przejęto większość majątku PZPR. Większość - bo SdRP jak wspomina Antoni Dudek – zdołała zawładnąć i utrzymać na tyle dużą część majątku, że relatywnie dostatni byt materialny ponad 60-tysięcznej partii został zapewniony.
O majątek i odszkodowania z tytułu bezumownego korzystania z majątku państwowego bój toczył się dosyć długo – bo do roku 1996. Bardzo ostrożne dane wskazywały na 22 milionowy dług SdRP wobec Rzeczpospolitej. Pamiętam, że w roku 1996 gałka lodów kosztowała 50gr dziś 2 złote – tak więc 22 miliony wtedy nie były 22 milionami dzisiejszymi.
Od 1993 roku aż po rok 1997, SLD wraz z PSL rozdawało jak za dawnych lat karty.
Niestety, niekiedy a nawet częściej, na drodze stał Wałęsa. I zdarzyło się owego czasu, że tuż przed swoim odejściem z powodu przegranych wyborów, zawetował szykowaną nowelizację ustawy o majątku byłej PZPR zezwalającą SdRP przejąć to, co PZPR jeszcze zostało, a więc pozwalającą zlikwidować swój dług.
Jednak żywot weta nie był długi – nowo obsadzony na stolcu prezydenckim Aleksander Kwaśniewski w szarmanckim stylu wycofał weto i podpisał w/w nowelizację. Łamanie prawa było tak jawne, że Trybunał Konstytucyjny orzekł niekonstytucyjność tej ustawy.
Myli się jednak ten, kto myśli, że walka o utrzymanie majątku państwowego się zakończyła!
Gdy w 1997 r. odliczano dni do objęcia władzy przez AWS p. Belka Marek jako minister finansów w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza zawarł ugodę z Jerzym Szmajdzińskim jako Sekretarzem Generalnym SdRP w ramach której, Polska odzyskała 4,5 mln zł z 22 mln a sprawę szczęśliwie zamknięto dopiero w czerwcu 1999r. kiedy zwrócono ostatnią ratę.
--------------------------------------------------------------------
Pytanie – pierwsze – jak bardzo głośno krzyczała wtedy Gazeta Wyborcza,
Pytanie drugie- czy wtedy istniał PIS?
Pytanie trzecie czy w 97r. można powiedzieć, że to SLD umorzyło dług SdRP, czy SdRP samemu sobie? A może jak jak SLD SdRP brzmi ładniej do tezy że PIS zrobił to samo PC?
Pytanie czwarte– co ma fundacja prasowa - osobny byt prawny typu zakładowego, "żyjący osobnym niezależnym od fundatora życiem" i Ekspres Wieczorny wydawnictwo należące do fundacji z PC?
Pytanie piąte – czy SdRP w momencie podpisywania UGODY było NIEWYPŁACALNE a niewypłacalność stwierdził komornik co zapewne będzie poruszone w odpowiedzi posła Putry do redaktora Osieckiego?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)