0 obserwujących
328 notek
300k odsłon
  480   0

Kto zapłaci rachunek? – felieton Piotra Legutki

 

Buszujący w sieci dostali właśnie ciekawą ofertę: dostęp do treści 42 witryn znanych tytułów prasowych i sieci radiowych za jeden, wspólny abonament. Platforma Piano Media to pomysł już testowany na Słowacji. Z dość istotną jednak różnicą. W polskiej ofercie nie ma wielu znaczących firm (choćby tygodników opinii i „Rzeczpospolitej”), Słowakom natomiast udało się skrzyknąć wszystkich.

 

Podobno i to nie zapewniło spektakularnego sukcesu, ale też projekt (podobno) powoli zwiększa swój zasięg. W Polsce jedynie oferta typu all inclusive mogłaby w ogóle skłonić czytających w sieci do zastanowienia. A czy do płacenia…? Tu już trzeba być bardzo ostrożnym z prognozami. I to wcale nie ze względu na cenę (9.90 PLN za tygodniowy dostęp do treści). Użytkownik Internetu wciąż nie jest gotów do zaakceptowania samego faktu, że miałby w ogóle płacić za newsy czy publicystykę. Jest bowiem przekonany (choć tu akurat błądzi), że ten towar jest w każdej ilości dostępny za darmo, pod stu innymi adresami.

Dla ludzi zajmujących się zawodowo pozyskiwaniem, selekcjonowaniem i opracowywaniem informacji to zła wiadomość. Przez całe dekady dziennikarze nie musieli się przejmować faktem, że widz i słuchacz nie płacił za ich pracę w ogóle, a czytelnik zostawiał w kiosku symboliczną złotówkę. Rachunki uiszczał ten trzeci - reklamodawca. Niestety, w Internecie to już nie działa. „Ten trzeci” wypadł z gry. Przyszłość reklamy to portale społecznościowe, wyszukiwarki, a jeśli witryny starych medialnych firm, to już nie w tej skali co kiedyś, w wydaniach papierowych. Trwa  poszukiwanie chętnych do zapłacenia za usługę, na którą popyt bynajmniej nie spada. Najbardziej oczywisty kandydat – odbiorca usługi – wciąż nie jest zainteresowany. Płaceniem.

Powracające wciąż kasandryczne zapowiedzi końca dziennikarstwa mylą się natomiast co do braku zapotrzebowania na ten rodzaj pracy. Przeciwnie, sprawdzona, wiarygodna informacja, zwłaszcza podana w niezbędnym dla jej zrozumienia kontekście była, jest i wciąż będzie artykułem pierwszej potrzeby. Problemem, który rzeczywiście na naszych oczach demoluje współczesne media jest brak nowego – po końcu reklamy -  mechanizmu ich finansowania. I nie jest to jedynie problem czysto techniczny. Wciąż pojawiają się nowe pomysły dotyczące ściągania opłat za dostęp do treści, projekt platformy Piano Media pokazuje także nowy kierunek myślenia dostosowany do specyfiki netu. Chodzi jednak nie tylko o to, by użytkownik płacił mało, za (jeszcze) więcej. Ważniejsze wydaje się przełamanie mentalnej bariery. Przekonanie, że tak w ogóle to WARTO zapłacić za produkt dobrej jakości.

Mają je jak na razie jedynie ci, którzy żyją z informacji. Przedsiębiorcy, finansiści, inwestorzy z własnej, nieprzymuszonej woli są w stanie wykładać nawet bardzo duże pieniądze za dostęp do danych i analiz „Bloomberga” czy „Financial Times”. Za informacje chętnie też płacą politycy, urzędnicy, ludzie żyjący na własny rachunek. Bo wiedzą, czym ryzykują, biorąc za dobrą monetę wszystko co za darmo wyłowią z sieci. A pozostali nie wiedzą? Na to wygląda. Może ludzie nie zauważyli, jak w ciągu ostatniej dekady spadła jakość darmowej informacji i zadowalają się fast foodem, zamiast szukać zdrowej strawy? Może trwają w złudzeniu, że czasy są spokojne, a nasza chata skraja?  Może trzeba jeszcze kilku spektakularnych afer typu Amber Gold, by powszechna stała się znów potrzeba posiadania systemu wczesnego ostrzegania.

Wielu użytkowników już zaczęło płacić, choć nie wprost, za dostęp, a raczej za pracę dziennikarzy, którą uważają za potrzebną i ważną. Rośnie wsparcie w różnej formie dla mediów internetowych, z którymi czytelnicy się identyfikują. Nie jest to jeszcze panaceum, ale na pewno sygnał, jak ważna jest motywacja. I jak bardzo potrzebna jest wielka kampania społeczna budząca zainteresowanie internautów dla spraw publicznych. Bez niego nie ostanie się żadne medium (czyli pośrednik). Zostanie tylko władza i lud pragnący wyłącznie chleba oraz igrzysk.


Piotr Legutko

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale