Kilka dni temu skończył się proces pewnej sławnej, byłej posłanki PO. Została skazana za przyjęcie łapówki. Przyjęła łapówke, żeby załatwić sprawę ...
I przy tej okazji powróciły inne sprawy. Sprawa IV Rzeczpospolitej, CBA i korupcji. Dzisiaj już mało kto pamięta, że hasło IV Rzeczpospolitej miała na swoich sztandarach wyborczych również Platforma. I z tym hasłem Platforma szła do wyborów w 2005r. Platforma głosiła wtedy hasła wysokich standardów i walki z korupcją.Ustawa o CBA została uchawlona takze głosami Platformy. To były rządy SLD i hasło było lotne bo ludzie korupcji mieli dosyć.
Ale wtedy wybory wygrał PiS, który również szedł do wyborów pod hasłem walki z korupcją. I gdy wygrał wybory czasu nie tracił. PiS rządził zaledwie dwa lata. Ale te dwa lata wystarczyły aby w środowisku ludzi (MWzWM?) zajmujących sie robieniem interesów zaczęło funkcjonować powiedzenie. Od czasu jak rządzi PiS to już nic w Polsce nie da się załatwić.
Zbiegiem niekorzystnych dla PiS-u okoliczności, po tych dwóch latach były następne wybory. I te wybory wygrała Platforma. A wygrała je między innymi dlatego, że sztandary z IV Rzeczpospolitą i walki z korupcją zostały schowane. I dała ludziom do zrozumienia, że jak Platforma będzie rządzić to w Polsce z powrotem będzie normalnie. Że wszystko znowu da się załatwić.
Od tego czasu minęło już pięć lat. I też pięć lat minęło jak Platini odczytał z kartki ‘Pologne’ i ‘Ukraine’. Czyli, że Polska będzie wspólgospodarzem Mistrzostw Europy, Euro 2012.
I mieliśmy pięć lat aby przygotować się do tego wydarzenia. A pięć lat to dużo czasu. Jeden z blogerów tutaj na Salonie zwrócił uwagę, że pięc lat trwała II-ga wojna światowa. To daje wyobrażenie ile to jest czasu - pięć lat.
I na trzy tygodnie przed Euro 2012, przed wielkim świętem (jak to powtarza przy każdej okazji premier D.Tusk) minister Nowak oznajmia że autostrada A2 nie będzie przejezdna. "Tam na węźle z drogą krajową nr 70 skręcimy w lewo, aby dostać się do drogi krajowej nr 2 (...). Dwójką przejedziemy kilkadziesiąt kilometrów, żeby w węźle Grodzisk z powrotem włączyć się w autostradę A2” mówi minister. Zabrakło 20 kilometrów. I ponieważ tych dwudziestu klometrów zabrakło trzeba będzie kilkadziesiąt kilometrów jechać objazdami.
Premier D. Tusk przeleciał na tą autostradą helikopterem. I potem mówił, że Polacy potrafią i że oskarżenia o polski bałagan są bezpodstawne. Premier przeleciał nad autostradą helikopterem ale niemieccy kibice będą nią jechali samochadami. I już w tej chwili widzę ich miny gdy tłuką się objazdami kilkadziesią kilometrów. I słyszę jak ‘chwalą’ nasze autostrady krótkim i chyba uzasadnionym w tym przypadku, określeniem ‘Polnische wirtschaft’.
Pięć lat to dużo czasu. Jak to się stało, że w ciągu pięciu lat nie udało się wybudować 113 kilemtrów (tyle liczy cały odcinek A2 Stryków – Konotopy) drogi? W terenie łatwym przecież. Pomiędzy Łodzią a Warszawą nie ma żadnych gór ani rzek. Płaska piaszczysta równina, nic tylko budować. A jednak nie wybudowano. Dlaczego?
I tutaj trzeba wrócić do tego określenia, które zaczęło funkcjonować za krótkich rządów PiS-u. O tym ‘że już nic się nie da załatwić’.
W języku polskim słowo ‘załatwić’ oprócz kilku znaczeń językowych niesie w sobie jeszcze wydźwięk moralny. Jeden pozytywny, np. załatwić sprawy w urzędzie, obsłużyć klienta w sklepie, założyć własną firmę. Czyli zrobić coś, dokonać czegoś, dbać o swoje sprawy - legalnie i uczciwie.
I drugie znaczenie, językowo to samo, ale wymowa moralna już nie jest pozytywna. W tym drugim przypadku słowo ‘załatwić’ też oznacza oznacza dbać o swoje sprawy. Ale dbać wykorzystując dojścia, znajomości i układy. Zasady moralne, legalność, transparentność w tym drugim ‘załatwianiu’ nie są już na pierwszym planie. Można powiedzieć są na ostatnim planie.
I owi ludzie zajmujący się interesami, o których wspomniałem na początku, mówiący że ‘od czasu jak rządzi PiS, to już nic się nie da załatwić’, obydwa znaczenia moralne słowa ‘załatwić’ mieli na myśli. Mówiąc tak dawali do zrozumienia: że aby czegoś dokonać, coś osiągnąć to trzeba (czasami?) zapomnieć o moralności, legalności i przejrzystości.
Platforma, odstępując od hasła IV Rzeczpospolitej, hasła walki z korupcją na takie rozumowanie dała przyzwolenie. I wybory wygrała. Rządzi pięć lat.
I przez pięć lat przedsiębiorstwa budowlane nie zdołały wybudować 113 kilometrów drogi.
No cóż, w gospodarce transparentność, legalność a także moralność też są ważne. Jeżeli te zsady nie są przestrzegane to przetargi wygrywają i zlecenia dostają nie ci którzy są najlepsi. Nie firmy, które są najbardziej efektywne ale te, które mają dojścia i układy. I prace się ciągną, koszty są przekraczane a terminy nie są dotrzymywane.
I wygląda na to, że po pięciu latach czasu na przygotawanie, dwadzieścia kilometrów autostrady zabraknie.
Konserwatysta zatwardziały :) W czasach pędzących zmian - zarówno na lepsze jak i na gorsze - tylko konserwatysta potrafi odróżnić jedne od drugich, wybrać te lepsze i być naprawdę nowoczesnym!
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka