Adso Adso
48
BLOG

Czy PKN Orlen sprzeda Możejki?

Adso Adso Gospodarka Obserwuj notkę 4


Niepewny jest los największej polskiej inwestycji zagranicznej - PKN Orlen rozważa możliwość sprzedaży swoich udziałów w Rafinerii w Możejkach na Litwie.

Wszystko to spowodowane jest konsekwentnym brakiem zgody rządu litewskiego na sprzedaż polskiej firmie akcji w paliwowej spółce „Klajpedos Nafta”, której najbardziej wartościowym składnikiem jest terminal paliwowy w porcie w Kłajpedzie.

O kupno tych akcji polski gigant naftowy stara się od ponad 3 lat, negocjacje są prowadzone z litewskim rządem, ponieważ spółka ta jest spółką z udziałem kapitału państwowego. Niestety efekt ciągle jest ten sam – ministerstwo gospodarki nie wyraża zgody na sprzedaż pakietu kontrolnego.

Sprawa zakupu terminalu stała się bardzo pilna od chwili kiedy rafineria przestała być zaopatrywana w ropę drogą lądową - za pośrednictwem rosyjskiego rurociągu „Przyjaźń”. Zaraz po zakupie firmy przez PKN ropociąg uległ awarii, która do chwili obecnej nie została usunięta. Rosjanie  oficjalnie twierdzą, iż koszty naprawy przewyższają ewentualne korzyści, jakie mogli by uzyskać na skutek przywrócenia dostaw.

Dlatego też Orlen zdecydował się na zaopatrywanie zakładu drogą morską. Terminale naftowe w Kłajpedzie oraz Butyndze miał być połączone rurociągami z rafinerią. Jednakże by dokonać tak kosztownej inwestycji polska spółka chciała mieć gwarancję długoterminowego zwrotu, to mogło by mieć miejsce jedynie w przypadku stania się właścicielem naftowych terminali. Niestety, litewskie władze nie godzą się na takie rozwiązanie, argumentując to względami bezpieczeństwa narodowego. Proponują jedynie utrzymanie dotychczasowego stanu rzeczy, czyli zawarcie długoterminowych umów na korzystanie z portowej infrastruktury.

Inwestycja PKN od samego początku nie należy do najbardziej udanych. Zaraz po przejęciu, awarii uległ ropociąg, który dostarczał ropę drogą lądową. To spowodowało konieczność korzystanie z droższego źródła zaopatrzenia drogą morską. Niedługo po tym w zakładzie wybuchł pożar, który obniżył o połowę moce produkcyjne. Gdy już się wydawało, że firma wychodzi na prostą nadszedł kryzys, który wyjątkowo boleśnie uderzył w „państwa nadbałtyckie” skutkiem czego, znaczenie spadło zapotrzebowanie na paliwo.

 Obecne problemy z przejęciem terminalu skutkują tym, iż zarząd PKN Orlen rozważa nawet możliwość sprzedaży akcji w rafinerii celem uniknięcia dalszych strat.   

 

www.ikancelaria.com

 

Adso
O mnie Adso

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Gospodarka