Adso Adso
38
BLOG

Czego chcą domagać się władze Szczecina, w zamian za stocznie?

Adso Adso Gospodarka Obserwuj notkę 2

Pod koniec października prezydent Szczecina Piotr Krzystek spotkał się w Warszawie z szefem doradców premiera - ministrem Michałem Boni. Podczas tego spotkania usłyszał to, co wielu wiedziało już przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, a mianowicie że nie znajdzie się nabywca dla zlikwidowanej Stoczni Szczecińska Nowa. Nic więcej nie ustalono, poza tym że za tydzień ponownie dojdzie do spotkania w tym samym gronie.  

W ramach przygotowań do kolejnej rundy rozmów, prezydent w dniu wczorajszym przedstawił przewodniczącemu Rady Miasta oraz szefom klubów radnych plan działań, o których wsparcie będzie zabiegał w Warszawie.

Plan ten nie stanowi obszernego dokumentu, wręcz przeciwnie składa się tylko z trzech punktów:

  1. utworzenia specjalnej strefy ekonomicznej ;
  2. pomoc w tworzeniu infrastruktury niezbędnej do rozwoju gospodarczego Szczecina,
  3. stworzenia osłon socjalnych dla najbardziej potrzebujących stoczniowców, którzy nie mogą znaleźć zatrudnienia oraz aktywnego działania na rzecz tworzenia nowych miejsc pracy.

Trzeba przyznać, że stworzenie tego planu nie mogło zająć dużo czasu, dokument ten jednak spodobał się wszystkim, niezależnie od maści politycznej.

Pojawia się jednak parę pytań.

Czy stworzenie nowej strefy ekonomicznej w Szczecinie, przyniesie miastu jeszcze jakiekolwiek profity? Zgodnie z traktatem akcesyjnym Polski do UE, specjalne strefy ekonomiczne mogą działać tylko do 2017 roku. W przypadku istniejących już stref postawienie fabryki trwa rok lub dwa lata. W pierwszych latach spółki przynoszą zwykle straty i nie korzystają z ulg. By zyskały, muszą trafić do strefy do 2010-11 roku.

W Szczecinie jednak nie ma jeszcze strefy i nie wiadomo jak długo zabierze proces jej powołania /nawet w formie podstrefy/. Wiadomo natomiast, że znaczenie trudniejsze będzie przygotowanie terenów pod inwestycje i stworzenie całej koniecznej infrastruktury. Znając tempo takich prac, jestem prawie pewien że czasu na to nie starczy.

Z takim pomysłem warto było wystąpić znacznie wcześniej, gdy jak drzewa w lesie, padały kolejne szczecińskie firmy.

Drugi punkt, należy potraktować jak normalne życzenia, w końcu każde miasto potrzebuje infrastruktury by się rozwijać, o to też należało zabiegać wcześniej, bo przy polskim tempie procesu inwestycyjnego nie przyniesie to pożytku w krótkim czasie.

Trzeci punkt, należy zbyć milczeniem. Jakby nie patrzeć odprawy już były, osłony także, i chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zamierza wypłacać byłym stoczniowcom dożywotnich zasiłków.

www.iKancelaria.com

Adso
O mnie Adso

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Gospodarka