Jak polski rząd robi interesy z rządem i firmami z Kataru doskonale wiemy, dla kontrastu można sprawdzić jak takie interesy prowadzi rząd Niemiec.
W piątek rzecznik niemieckiej kolei „Deutsche Bahn” oświadczył, iż firma podpisze z Katarem kontrakt warty miliony euro. Szczegóły ujawnił zaraz potem federalny minister gospodarki Peter Ramsauer. Jak się okazało niemieckie „Deutsche Bahn” otrzymała zamówienie na realizację dla Kataru zlecenia wartości 17 miliardów euro.
W tym celu w emiracie Kataru ma zostać założona spółka, które będzie inwestowała w rozbudowę miejscowej infrastruktury. Koszty projektów miałyby sięgnąć 700 milionów euro, natomiast koszt budowy infrastruktury 14 miliardów euro, resztę sumy miałyby zaś pochłonąć zakupy taboru - oczywiście w Niemczech.
Niemcy mieliby m.in. połączyć linią kolejową port lotniczy Doha z miastem o tej samej nazwie. W rejonie stolicy miałaby powstać kolejowa sieć kolei miejskiej (na wzór S-Bahn), dalekobieżne połączenia sięgającą także sąsiedniego Bahrajnu miałyby zapewnić niemieckie pociągi wielkich prędkości IC.
Umowa zostanie podpisana w niedzielę / 22 listopada 2009 r./. Niemieckie media podają, że kontrakt jest wynikiem długoletnich negocjacji, zapoczątkowanych jeszcze przez poprzedniego kanclerza Gerharda Schroedera.
źródło:
www.ikancelaria.com.




Komentarze
Pokaż komentarze