W Polsce mało jest słów budzących tak jednoznaczne skojarzenia i odczucia jak w przypadku słów "urząd" czy "urzędnik". Wykonując prawo, aparat administracyjny zbyt często działa z jego naruszeniem. Przez wadliwe rozstrzygnięcia, działania podejmowane poza postępowaniem administracyjnymlub nieuzasadnioną bierność urzędnicy wyrządzają obywatelom, w tym i przedsiębiorcom wymierne, niejednokrotnie bardzo poważne, szkody.
Od dziś ma się to zmienić.
Sejm uchwalił ustawę o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa. Nowe rozwiązania zmierzają do zahamowania i odwrócenia niekorzystnych trendów w administracji. Zakłada że mechanizmem skutecznie zapobiegającym wynaturzeniom w funkcjonowaniu administracji będzie przede wszystkim sprawne i nieuchronne obciążanie urzędników, przynajmniej w ograniczonym zakresie, materialnymi skutkami ich działań niezgodnych z prawem.
Co do zasady już obecnie na urzędnikach ciąży obowiązek zwrócenia organom, w imieniu których działają, kwot wypłaconych przez te organy w charakterze odszkodowań. W praktyce obowiązek ten egzekwowany jest jednak bardzo
rzadko. Istotą nowej regulacji jest zmuszenie Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego do dochodzenia od urzędników należnych im kwot – zgodnie z ujednoliconą, zobiektywizowaną i czytelną procedurą.
Odpowiedzialności opisanej w ustawie podlega funkcjonariusz publiczny, którego działanie lub zaniechanie doprowadziło do przyznania odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez tego funkcjonariusza przy wykonywaniu władzy publicznej.
By funkcjonariusz publiczny poniósł odpowiedzialność na zasadach przewidzianych w ustawie muszą zaistnieć łącznie 3 przesłanki: na mocy prawomocnego orzeczenia sądu, lub na mocy ugody, przyznane zostało odszkodowanie od podmiotu odpowiedzialnego za szkodę majątkową wyrządzoną przywykonywaniu władzy publicznej z rażącym naruszeniem prawa, rażące naruszenie prawa, zostało spowodowane zawinionym działaniem lub zaniechaniem funkcjonariusza publicznego, rażące naruszenie prawa, zostało stwierdzone przez Sąd.
Jest to więc odpowiedzialność oparta o zasadę winy.
Procedura uzyskania odszkodowania od funkcjonariusza publicznego przedstawiałaby się w taki oto sposób.
W razie przyznania odszkodowania, kierownik jednostki organizacyjnej, z działaniem której jest związane dochodzone roszczenie, przesyła w ciągu 30 dni od daty zaistnienia tych przesłanek, odpis wyroku sądu lub ugody wraz z aktami postępowania sądowego lub administracyjnego, w którym stwierdzono rażące naruszenie prawa, do prokuratury okręgowej właściwej dla siedziby tej jednostki organizacyjnej podmiotu odpowiedzialnego wraz z wnioskiem o wszczęcie postępowania wyjaśniającego.
Po wpłynięciu wniosku, prokurator okręgowy wszczyna postępowanie wyjaśniające. Wszczęcie postępowania następuje przez wydanie postanowienia o jego wszczęciu. O wszczęciu postępowania powiadamia się wnioskodawcę oraz osobę, której przyznano prawo do odszkodowania.
Jeżeli po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego stwierdzono, że w stosunku do ustalonego funkcjonariusza publicznego zachodzi przesłanka odpowiedzialności, prokurator wydaje postanowienie o wytoczeniu na rzecz podmiotu odpowiedzialnego powództwa o odszkodowanie przeciwko funkcjonariuszowi publicznemu i bezzwłocznie wytacza takie powództwo. W razie stwierdzenia, że wymieniona powyżej przesłanka nie zachodzi prokurator umarza postępowanie wyjaśniające.
Odszkodowanie, ustala się w wysokości szkody wyrządzonej podmiotowi odpowiedzialnemu, jednak nie wyższej niż kwota 12 krotności przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski" / w chwili obecnej prawie 40 tys. złotych/
Jedyne co zastanawia, to fakt, że projekt wpłynął do laski marszałkowskiej prawie 3 lata temu, a został uchwalony w zeszłym tygodniu. Jak widać mityczny ustawodawca też nie cechuje się prędkością w podejmowaniu nowych rozwiązań, ale sam żadnej odpowiedzialności /poza polityczną/ nie odpowiada....
www.ikancelaria.com



Komentarze
Pokaż komentarze