Adso Adso
52
BLOG

Re-kwi-zy-tor-nia

Adso Adso Polityka Obserwuj notkę 3

- "Re-kwi-zy-tor-nia" - wysylabizowała. - Prawdziwie zbójeckie nazwisko!

     Homek skupił się, zebrał odwagę i zapukał. Odczekali chwilę, ale Pana Rekwizytorni najwidoczniej nie było w domu.

     Wtedy Mimbla jednym pchnięciem otworzyła drzwi.

     Nigdy jeszcze nie widzieli tylu rzeczy naraz. Od sufitu do podłogi i od podłogi do sufitu były półki, a na nich wszystko, co w ogóle stać może na półkach, i to w niebywałym, kolorowym nieładzie. Ogromne misy z owocami obok zabawek, lamp i porcelany, żelazne zbroje obok kwiatów, narzędzi, wypchanych ptaków, książek, aparatów telefonicznych i wachlarzy, wiadra obok globusów...

     Homek szukał dżemu.

- Może tu są konfitury - powiedział usiłując zdjąć pokrywkę z jakiegoś słoika.

- Malowany gips - odrzekła Mimbla. Sięgnęła właśnie po jebłko i ugryzła.

- Drewno - stwierdziła.

     Mała Mi pokładała się ze smiechu, ale Homek był strapiony. Wszystko wokół niego udawało coś innego, niż było w rzeczywistości, oszukiwało pięknymi barwami. Gdy wyciągnął łapkę i dotykał, okazywało się, że jest zrobione z papierum, drewna lub gipsu. Złote korony były lekkie, kwiaty były kwiatami papierowymi, skrzypce nie miały strun, pudełka - dna, a książki nie dawały się otworzyć...

     Dotknięty tym do głębi Homek rozmyślał nad sensem tego wszystkiego, lecz nie mógł go dociec..."gdybym był trochę mądrzejszy" - myślał sobie - albo choć o parę tygodni starszy...

 - Podoba mi się to - powiedziała Mimbla - Jest tak, jak gdyby wszystko było niczym...

 ---------------------------------------------------------------------------------------------------------

    To fragment książki autorstwa Tove Jansson pt. " Lato Muminków". Książka jest genialna, zresztą Ci, którzą ją kiedykolwiek czytali, wiedzą o tym. Ma też inny walor, mianowicie opisują polską rzeczywistość. Ja patrząc na całą polską klasę polityczną czuję się jak ten Homek. Nic tu nie jest prawdziwe.

    Jest Premier, ale nie rządzi, bo obawia się że nie zostanie Prezydentem.

    Jest były Premier katolik i konserwatysta. Zostawia żonę i 4 dzieci, zaczyna nowe życię z kobietą o dwadzieścia parę lat młodszą. 

     Jest inny Premier, co przez 15 lat kłapał kłami i drapał pazurami. Teraz siedzi w stroju białej owieczki.

     Jest też niedoszły Premier z Krakowa, ten z kolei dostał kota na punkcie płaszcza i samolotów.

     Są posłowie, którzy zgodnie z Konstytucją, sprawują władzę w moim domu, w moim imieniu. Niestety jedyne co robią, to prześcigają się w ekwlibrystykach słownych..." ty trykociaro", " to prawdziwa małpiarnia", " to prostytutka", " świnia świni tyłek ślini"...

     Jest kryzys, wydający się coraz groźniejszym, ale go nie ma ...bo wszyscy kłóca się o Czumę, pare baniek na partie i siedzą na złotych krzesłach, nieustanie klepiąc 3 po 3.

    W ciągu miesiąca 160 tysięcy ludzi ląduje na bruku, ale rząd mówi, że nigdy nie było lepiej.

     Ministrem Gospodarki , jest rolnik kochający internet, nie odróżniający Szczecina od Gdańska, mówiący że jak ktoś jest winny komuś pieniądze, to on sprawi ustawą, że nie będzie musiał ich zwracać.

     Ministrem Finansów jest facet, który nie jest w stanie przewidzieć rozwoju wypadków na 1 dzień do przodu.

     Ministrem Spraw Zagranicznych jest facet, który jak się nic nie dzieje, to jest w każdym programie, ale jak jest potrzebny to zaszywa się w "strefie zdemilitaryzowanej" w Chobolinie, a poza tym jest fanatykiem nadmiernej ilości pomad do włosów.

    Ministrem Obrony Narodowej jest zdeklarowany pacyfista, redukujący armię i dający zarobić swojej żonie.

    Najgorsze jest to,  że to całe tałatajstwo wyczynia te zabawy za moje pieniądze i w moim domu zwanym Polską...

Adso
O mnie Adso

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka