September September
710
BLOG

Fajrant! Bigos stygnie!

September September Polityka Obserwuj notkę 19

Na portalu Newsweeka pojawił się bardzo ciekawy artykuł, opisujący prezydenturę Bronisława Komorowskiego od strony pałacowego zaplecza -  a właściwie - wprost spod żyrandola. Ze zdumieniem czytam w nim:

"Komorowski zachowuje się jak urzędnik, a nie prezydent. Do pałacu przyjeżdża około 9 rano, rzadko wychodzi później niż o 18. Po tej godzinie praktycznie jest niedostępny."

Dobrze, że nie jesteśmy mocarstwem nuklearnym, bo między godz. 18 a 9 następnego dnia nie byłoby komu wcisnąć „guzik atomowy”, gdyby nasz kraj został zaatakowany. Lećmy dalej:

" Byłem u prezydenta na spotkaniu, które przedłużyło się do 18.15. Nagle Bronek popatrzył na zegarek, zerwał się i oznajmił: „Muszę już lecieć, bo Anka czeka z kolacją” – opowiada jeden z polityków Platformy."

Racja, przecież nikt nie lubi zimnych posiłków. Z drugiej jednak strony, odgrzewany bigos lepiej smakuje.

„Dotychczasowi prezydenci wypełniali swe obowiązki niemal przez całą dobę. Było im o tyle łatwiej, że w pałacu urzędowali i mieszkali. Państwo Komorowscy woleli zamieszkać w Belwederze. Ich znajomi mówią nam, że nie podobał się im pretensjonalny przepych, z jakim prywatne apartamenty prezydenckie urządziła Jolanta Kwaśniewska.”

To jest oczywiście sprawa gustu państwa Komorowskich, ale mój niepokój budzą dziwne pałacowe zwyczaje:

„Komorowski jest oryginalny pod jeszcze jednym względem: nie spotyka się na regularnych odprawach ze wszystkimi swoimi ministrami i najważniejszymi doradcami. Poszczególni współpracownicy mają za to wyznaczone dni tygodnia, kiedy znajduje dla nich godzinę. Trudno w taki sposób wypracować spójną politykę pałacu prezydenckiego."

Nic dziwnego, że doradca Pana Prezydenta wciąż nałęczy ze zbolałą  miną, skoro...

"W Kancelarii Prezydenta panuje klimat jak na salonach opozycji demokratycznej w czasach PRL: powyciągane wełniane swetry i mocne papierosy, zapijane kawą z fusami. Akademickie dyskusje zamiast opracowywania politycznych strategii.”

Polecam cały artykuł, ale nie przed snem:

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/wszyscy-ludzie-prezydenta-komorowskiego,71142,1

 

September
O mnie September

Naród może przetrwać głupich i ambitnych, ale nie przetrwa wewnętrznej zdrady. Cycero

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka