Podobno w tym roku kolejarze będą obchodzić swoje doroczne świętowanie na Basenie Narodowym. Urządzi się im spęd aż 2000 człowieka, iżby nasładzali się swoimi zasługami; zwłaszcza ministra transportu i prezesów wszelkich spółek żelazodrogowych też. Mam nadzieję, że na wysokiej trybunie nie zabraknie wystrzałowego PENDOLINO, zaprzężonego do starej, poczciwej lokomotywy - tzw "rumuna" , pamiętającego dobre czasy Caucescu. Postęp w tej materii mamy mieć nieunikniony, bezwszowy. Niebawem też, pociągi wyruszą z kopyta, przy okazji kolejnego , nowego rozkładu i - tyle je widzieli.
Dobrze, dobrze kolejarzom : nic nie robią , ino łażą !


Komentarze
Pokaż komentarze (3)