Niesamowici ludzie żyją wśród nas. Niebanalni, z ideami które przybierają realne kształty. Ludzie wzbogacający polski pejzaż kulturalny własną pracą, determinacją , oddaniem , chodzą po naszej ziemi.
Przykład pierwszy. 23-letni młodzian, nazywa się Max Kwiatkowski , żyje na Pomorzu Środkowym. Jest kolekcjonerem i pasjonatem bursztynu, od lat gromadzi jantarowe inkluzje. Jeśli widziałeś krople bursztynu z zanurzonymi w nich stworzeniami sprzed tysięcy lat, już wiesz, o czym mowa. Max postanowił podzielić się swoją pasją z innymi i dlatego w czerwcu przyszłego roku ,w Jarosławcu, na deptaku między latarnią, a zejściem na plażę, otworzy swoje własne muzeum bursztynu. Na powierzchni 350 m2, zrealizowana będzie ekspozycja ukazująca proces powstawania jantarowch piękności ; walor edukacyjno-poznawczy, połączy się z niebanalną aranżacją. Oraz eksponatami liczonymi na początek w 400 sztuk. Wszystko, po niecałych trzech latach starań. Ktoś młodzieńcowi zaufał, postanowił pomóc, maleńki Jarosławiec zyska dodatkową atrakcię i niewątpliwy powód do dumy. To prawdopodobnie trzecia placówka muzealna tego typu - obok muzeów w Malborku i Gdańsku.
Przykład drugi, niemal historyczny. W Otrębusach opodal Warszawy, istnieje sobie prywatne muzeum etnograficzne. Założyciel, właściciel i kustosz w jednej osobie, realizował swoją ideę prawie 25 lat, z przerwą na stan wojenny, który zastał go w wykopie pod fundamenty placówki. Profesor Marian Pokropek ( kuzyn Kadmonowej ), współautor Atlasu Polskiej Sztuki Ludowej, człowiek niesłychanie zasłużony dla naszej etnografii, otworzył podwoje muzeum w roku 1996. Placówka działa do dziś, chociaż wiele podobnych przedsięwzięć muzealnych , realizowanych prywatnymi pasjami, przeżywa kryzys, często upada. Od momentu powstania do dziś, muzeum w Otrębusach, zorganizowało ponad 20 wystaw tematycznych , nie licząc innych form edukacyjnych. Zainteresowanie dziełem życia profesora Pokropka wzrasta , co znaczy, że u wielu ludzi ożywa zainteresowanie kulturą, z której wyszliśmy przecież w niewątpliwie sporej większości..
Niezwykli , niebanalni ludzie są między nami. Nie trzeba im przeszkadzać, nie trzeba "darzyć" bezinteresowaną zawiścią. Pomagać i cenić należy, bo oni dziś solą i dobrem naszej ziemi.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)